Kędzierzawość liści brzoskwini – dlaczego jest tak groźna?
Kędzierzawość liści brzoskwini to jedna z najpowszechniejszych i najgroźniejszych chorób drzew pestkowych, która każdego roku dotyka wielu sadowników i działkowców.
Wywoływana przez grzyb Taphrina deformans, atakuje młode liście wiosną, powodując ich silne deformacje, zgrubienia, przebarwienia i w konsekwencji opadanie. Osłabione drzewo nie jest w stanie prawidłowo rosnąć ani owocować. Warto wiedzieć, że zainfekowane liście nie dają się uratować – jedyną skuteczną metodą walki z kędzierzawością jest oprysk zapobiegawczy, wykonany w odpowiednim momencie.
Najważniejszy termin oprysku brzoskwini – nie przegap najlepszego momentu na zwalczanie kędziarzawości
W przypadku kędzierzawości termin zabiegu ochronnego decyduje o jego skuteczności. Nie wystarczy pryskać „na oko” ani czekać na pojawienie się pierwszych objawów. Oprysk należy wykonać jeszcze zanim ruszy wegetacja, czyli zanim pąki zaczną się rozwijać. To moment, w którym patogen jest aktywny, a liście – jeszcze chronione wewnątrz pąków – mogą zostać zabezpieczone przed infekcją.
Najlepszy moment to późna zima lub bardzo wczesna wiosna, zwykle w drugiej połowie lutego lub na początku marca. W cieplejszych rejonach Polski, przy łagodnej zimie, warto rozważyć wykonanie oprysku nawet wcześniej. Zabieg można przeprowadzić przy bezwietrznej pogodzie, gdy temperatura przekracza 6°C. Ważne, aby drzewo było w stanie spoczynku, a pąki były jeszcze zamknięte – to tzw. faza nabrzmiewania pąków.
Czy jeden oprysk wystarczy?
W przypadku intensywnego porażenia w poprzednich latach lub sprzyjających warunków do rozwoju choroby (wilgotna i ciepła wczesna wiosna) warto wykonać dwa opryski – pierwszy w lutym, a drugi pod koniec marca. Kluczem jest obserwacja pogody i fenologii drzew. Im dokładniej trafimy z terminem, tym większe szanse na skuteczną ochronę.
Jakie preparaty są skuteczne na kędzierzawość?
Do walki z kędzierzawością liści stosuje się przede wszystkim fungicydy miedziowe i preparaty zawierające siarkę. Są to środki działające powierzchniowo, dlatego tak ważne jest dokładne pokrycie pędów cieczą roboczą. Oprysk należy wykonać bardzo starannie – dokładnie opryskać całe drzewo, również zakamarki konarów i rozwidlenia gałęzi.
Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami i dostępnymi środkami ochrony, najczęściej stosowanymi preparatami są:
-
Miedzian 50 WP – klasyczny środek zawierający tlenochlorek miedzi, od lat wykorzystywany w ochronie drzew owocowych. Działa kontaktowo, tworząc barierę ochronną na powierzchni roślin.
-
Miedzian Extra 350 SC – nowsza wersja preparatu w formie zawiesiny, łatwiejsza w przygotowaniu i bardziej przyczepna do roślin.
-
Syllit 65 WP – inny popularny preparat, zawierający tiofanat metylowy. Jego dużą zaletą jest silne działanie układowe i możliwość ograniczenia choroby nawet w początkowej fazie infekcji.
Warto pamiętać, że nie wszystkie środki są dopuszczone do stosowania w uprawach amatorskich. Zawsze należy czytać etykietę i przestrzegać zaleceń producenta dotyczących dawek i terminu karencji.
Oprysk brzoskwini w praktyce – o czym warto pamiętać?
Podczas wykonywania oprysku należy zadbać nie tylko o skuteczność, ale i bezpieczeństwo. Zabieg przeprowadzaj w bezwietrzny, suchy dzień, przy temperaturze powyżej 6°C, najlepiej w godzinach przedpołudniowych. Unikaj pryskania tuż przed spodziewanym deszczem – woda może zmyć środek i osłabić jego działanie.
Pamiętaj też o ochronie osobistej – rękawice, maseczka i okulary ochronne to niezbędne wyposażenie. Po zakończonym oprysku należy dokładnie umyć opryskiwacz i zutylizować pozostałości cieczy zgodnie z zaleceniami producenta.
Co jeszcze warto zrobić, by ograniczyć ryzyko choroby?
Oprócz oprysku, dobrym działaniem profilaktycznym jest usuwanie porażonych liści i pędów, które mogą stanowić źródło infekcji w kolejnym sezonie. Ważne jest także unikanie zbyt gęstego nasadzenia drzew – przewiewna korona szybciej wysycha, co ogranicza rozwój grzybów.
Zdjęcie tytułowe: Lassi M / Adobe Stock