Logo
Logo
Gardeners' world listopad - grudzień 2019

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.
180
Do góry
Artykuł na: 23-28 minut

Domowy kompostownik Urbalive. Test redakcji ZielonyOgrodek.pl

Kompostowanie to doskonały sposób na pozbycie się organicznych resztek z kuchni i ogrodu. Dzięki pracy dżdżownic kalifornijskich możemy wyprodukować cenny nawóz i podłoże w jednym. Sprawdzamy, czy kompost można zrobić w domu. Testujemy dla Was domowy kompostownik Urbalive.

Kompost nie bez powodu nazywany jest czarnym złotem ogrodników. To świetny nawóz, polepszacz glebowy i podłoże w jednym! Nie dość, że można go zrobić za darmo, to jeszcze do jego produkcji można wykorzystać odpadki organiczne z domu i z ogrodu. Ponadto jego samodzielna produkcja jest bardzo łatwa, nie wymaga wiele wysiłku i jest praktycznie darmowa! Dotyczy to oczywiście kompostowania w ogrodzie, o czym możecie przeczytać w artykule: Zrób samodzielnie kompost w ogrodzie.

Nieco inaczej wygląda kompostowanie w domu. Sam proces odbywa się podobnie, tylko w nieco mniejszej skali. Pierwsza różnica polega na wyborze kompostownika. Można oczywiście skonstruować go samemu (1, 2, 3, 4) ale, jeśli nie mamy smykałki do majsterkowania lub zależy nam na przedmiocie użytecznym i ładnym, to lepiej kupić gotowy produkt – tzw. domowy kompostownik.

Domowy kompostownik Urbalive
Fot. Paweł Romanowski, Małgorzata Wójcik, Plastia

Domowy kompostownik Urbalive dostępny jest w trzech kolorach: jasnozielony, ciemnobrązowy oraz jasnoszary.

Jak wygląda kompostownik Urbalive?

Urbalive na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda jak kompostownik! Aż trudno uwierzyć, że ma służyć do rozkładu resztek!

Opływowe kształty przypominają bardziej karoserię amerykańskich samochodów z lat 50-tych, a eleganckich drewnianych nóżek nie powstydziłaby się gustowna sofa. Jego wygląd jest dziełem czołowego czeskiego projektanta Jiri Pelcla, za który otrzymał nagrodę Red Dot w kategorii Product Design 2017. Wykonany został przez czeską firmę Plastia.

Urbalive to nic innego, jak designerski pojemnik, który został zaprojektowany i wykonany tak, aby proces rozkładu materii organicznej był niezwykle prosty, a jego elementy łatwe w utrzymaniu czystości. Materiały na pierwszy rzut oka wydają się solidnie wykonane i świetnie do siebie pasują.

W skład zestawu wchodzą:
– dwa pojemniki, do których wyrzucamy resztki i gdzie dżdżownice produkują kompost;
– dolny pojemnik z kranikiem – w którym gromadzony jest płynny nawóz;
– membrana filtrująca – która zapobiega przedostaniu się fragmentów kompostu i dżdżownic do płynu;
– szczelnie przylegające wieczko, łopatka, lep na muszki (nie wyrzucaj go, bo może się przydać!).

Wymiary kompostownika Urbalive
Fot. Plastia

Kompostownik ma wymiary kosza na śmieci lub kociej kuwety (50,5 cm szer. x 60,5 cm wys.) i nie zajmuje dużo miejsca.
Można go trzymać w kuchni, przedpokoju lub garażu.

Po co kompostować?

Domowe kompostowanie to świetny sposób na pozbycie się organicznych resztek. Przynajmniej 50% odpadków, które trafiłyby na śmietnik, można z powodzeniem przerobić w cenny nawóz, który powstaje zupełnie za darmo!

Dżdżownice kalifornijskie przerabiają resztki roślinne na wermikompost (biohumus – naturalny nawóz dla roślin), a płyn (zwany herbatą), który zbiera się w dolnym zbiorniku to wysoko skoncentrowany nawóz zawierający substancje odżywcze i naturalne enzymy, które chronią rośliny przed chorobami i szkodnikami. Dżdżownice, aby go wyprodukować potrzebują tylko: bezpiecznego miejsca, odpowiedniego pokarmu i stałych warunków.

Poza oczywistymi korzyściami w postaci redukcji resztek i darmowej produkcji nawozu, kompostowanie to świetna zabawa dla dorosłych i dzieci, ale też ciekawy eksperyment, który (jeśli tylko macie na niego czas i miejsce) warto przeprowadzić! To doskonała lekcja przyrody i ekologii w mikroskali w domowym zaciszu.


Film: Małgorzata Wójcik

Złożenie kompostownika nie jest trudne i nie zajmie ci więcej niż 15 minut. Potrzebujesz do tego tylko śrubokręta lub wkrętarki, instrukcji oraz odrobiny cierpliwości. Zobacz na filmie, jak krok po kroku złożyć kompostownik, przygotować warstwę materii organicznej, gdzie ułożyć dżdżownice i jak rozpocząć kompostowanie.

Jak kompostować? Nasze dobre rady

Na początku naszego testu mieliśmy mieszane uczucia, co do domowego kompostowania. Choć Urbalive zupełnie nie przypominał innych kompostowników, wyglądał nowocześnie i "designersko", a na dodatek całkiem nieźle pasował do wystroju wnętrza, to trzymanie licznej, wesołej gromadki "robali" pod dachem rodziło wiele obaw. Szybko jednak okazało się, że kompostowanie to niewiele problemów, a całkiem sporo dobrej zabawy!

Równocześnie testowaliśmy dla Was dwa kompostowniki, w różnych warunkach (w kuchni w temperaturze pokojowej i w lekko chłodnym garażu). Również resztki, którymi karmiliśmy dżdżownice się różniły. Mieliśmy zatem trochę inne spostrzeżenia i "problemy", z którymi lepiej lub gorzej sobie radziliśmy (lub nie). Nasze dobre rady, problemy i ich rozwiązania przedstawiliśmy poniżej w formie prostych pytań i odpowiedzi.

Jaki kompostownik wybrać?

Urbalive otrzymaliśmy do testów od firmy Eko-ogród NPC Polska, która jest oficjalnym sklepem internetowym sprzedającym produkty marki Urbalive w Polsce. Tam tez możecie kupić Urbalive za 500-600 zł. Możecie także wybrać inne modele domowych kompostowników, które bez problemu znajdziecie w różnych sklepach internetowych lub wybranych centrach ogrodniczych. Możecie także skonstruować domowy kompostownik samemu (1, 2, 3).

Skąd wziąć dżdżownice?

Do domowego kompostowania potrzebne są dżdżownice, ale nim przeniesiesz je z ogrodowej pryzmy kompostowej musimy Cię rozczarować. Te ogrodowe rosówki czyli dżdżownice ziemne (Lumbricus terrestris) nie poradzą sobie w domu! Potrzebne są "specjalne" dżdżownice kompostowe, kalifornijskie (Red Hybrid of Californiakrzyżówki pochodzące od Eisenia foetida). Bardzo szybko się rozmnażają, dobrze czują w wysokiej temperaturze, ale przede wszystkim skutecznie rozdrabniają, trawią i wydalają części organiczne przyśpieszając proces rozkładu.

Nasze dżdżownice pochodziły ze sklepu: sklep-ogrodniczy24.pl, gdzie Wy także możecie kupić dżdżownice kalifornijskie (500 szt. za 60 zł). Podobno "zwykłe" dżdżownice ze sklepu wędkarskiego tzw. "czerwone robaki" też dadzą sobie radę z domowym kompostowaniem, ale nie testowaliśmy takiego rozwiązania.

Dżdżownice kalifornijskie w domowym kompostowniku
Fot. Małgorzata Wójcik, Paweł Romanowski

Dżdżownice kalifornijskie w optymalnych warunkach szybko się rozmnażają. Wśród dużych, dorosłych osobników wkrótce pojawiają się niewielkie młode.

Czy można zrezygnować z dżdżownic?

Tak, podobno jest to możliwe, ale nie testowaliśmy domowego kompostowania bez dżdżownic. Dość popularna jest metoda bokashi, gdzie procesy rozkładu przebiegają w wyniku beztlenowej fermentacji przy udziale pożytecznych mikroorganizmów, ale preparatami z EM-ami każdorazowo trzeba spryskiwać każdą nową porcję resztek roślinnych. Według nas dżdżownice są mniej kłopotliwe w obsłudze. Jeśli interesuje Was ten temat, to polecamy artykuł: Domowe bokashi, czyli o kompostowaniu

Od czego zacząć domowe kompostowanie?

Nim rozpoczęliśmy domowe kompostowanie przeczytaliśmy dokładnie instrukcję na stronie eko-ogrod.pl oraz kilka testów dostępnych w sieci (1, 2, 3). Choć z początku wydawało się to dość trudne, to szybko okazało się, że domowe kompostowanie jest banalnie proste i praktycznie w niczym (poza skalą) nie różni się od kompostowania w ogrodzie. Wystarczy tylko dokładnie czytać instrukcję i krok po kroku wykonać polecenia.

  1. Po złożeniu kompostownika i dokręceniu nóżek ustaw kompostownik w docelowym miejscu. Nie jest ciężki, ale przenoszenie go z całym inwentarzem może być trochę kłopotliwe.
  2. Na dnie rozsyp warstwę tektury, pociętych wytłoczek z jajek i kartonu, w którym przyjechał do Ciebie kompostownik.
  3. Następnie przykryj ściółkę dżdżownicami (my włożyliśmy do każdego kompostownika około 250 szt.) wraz z kompostem, w którym przyjechały.
  4. Przykryj wszystko kilkucentymetrową warstwą dobrze rozdrobnionych resztek warzyw i owoców. Obserwuj codziennie kompostownik i sprawdzaj, czy nie pojawiają się problemy.

Domowe kompostowanie
Fot. Paweł Romanowski

Rozpoczynając przygodę z domowym kompostowaniem czytaj dokładnie instrukcję i krok po kroku wykonuj polecenia. Dzięki temu unikniesz wielu problemów.

Co można wrzucać do domowego kompostownika?

Nawet 50% resztek z domu i ogrodu świetnie nadaje się na kompost! Zamiast wyrzucać je do śmietnika możesz je wykorzystać. Do kompostownika wrzucaj tylko dobrze rozdrobnione resztki roślin. Całe owoce, twarde łodygi lub obierki ziemniaków rozkładają się bardzo długo i dżdżownice (zwłaszcza na początki) mogą sobie z nimi nie poradzić. Nie wrzucaj też zbyt wielu i zbyt dużych kawałków owoców, warzyw po gotowaniu lub pulpy z wyciskarki, bo te resztki zawierają bardzo dużo wody i szybko pokrywają się pleśnią! Lepiej nie wrzucaj nasion warzyw i owoców (np. dyni), bo mogą mogą wykiełkować w kompostowniku.

Możesz wyrzucać:

  • obierki z warzyw i skórki z owoców – np. obierki od ziemniaków, skórki od jabłek, zielone skrawki ogórków itp.;
  • torebki (nie plastikowe!) po herbacie – dżdżownice uwielbiają się w nich rozmnażać;
  • fusy po kawie, organiczne bibułki do filtrowania kawy;
  • skorupki po jajkach i tekturowe wytłoczki;
  • resztki domowych roślin (nawet uschnięte zioła w doniczkach wraz z podłożem) – bez objawów chorób i szkodników;
  • papierowe serwetki, papierowe ręczniki, rolki po papierze toaletowym, tektura, niewielkie ilości niezadrukowanego papieru;
  • siano, liście, trawa, ściółka z klatek dla zwierząt.

Pamiętaj, że kompostownik to nie śmietnik, a dżdżownice nie zjedzą wszystkiego, co im wrzucisz. Są nieco wybredne i niektórych pokarmów nie zjedzą, a jeśli będą długo zalegać to nie rozłożą się, ale zgniją lub spleśnieją zarażając inne rozkładające się resztki.

Nie wyrzucaj:

  • produktów mlecznych, mięsnych, kości i innych produktów pochodzenia zwierzęcego – bo szybko się psują i brzydko pachną;
  • oleju, masła, innych tłustych i słonych produktów oraz octu – bo spowalniają procesy rozkładu;
  • aromatycznych, egzotycznych przypraw (np. imbiru) i owoców cytrusowych (w zbyt dużych ilościach);
  • materiałów nieorganicznych (zadrukowany papier, plastik, metal, itd.);
  • odchodów zwierząt – mogą być źródłem chorób!

Karmienie dżdżownic w domowym kompostownikuFot. Paweł Romanowski, Małgorzata Wójcik

Pokarm dla dżdżownic musi być dobrze rozdrobniony, by mogły go szybciej zjeść. Unikaj dużych kawałków, bo szybko gniją i pleśnieją. Dbaj o różnorodność pokarmu. Staraj się wrzucać jak najmniej soczystych owoców, bo przyciągają muszki owocówki.

Jak karmić dżdżownice?

Dżdżownice dokarmiaj raz na jakiś czas niewielką porcją resztek. Nasze kolonie były karmione nieregularnie, ale przerwa w karmieniu nigdy nie była dłuższa niż 7 dni. Podobno mogą wytrzymać nawet 4 tygodnie bez jedzenia, ale nie sprawdzaliśmy tego. Producent zapewnia, że po 3 miesiącach kompostownik będzie w stanie przerobić 250 g resztek dziennie. My karmiliśmy i karmimy je wtedy, gdy nazbierają nam się resztki z kuchni. Dżdżownice nie wyglądają na zagłodzone, są ruchliwe i wśród dorosłych widać wiele młodych.

Kompost będzie się rozkładał szybciej, jeśli zadbamy o różnorodny pokarm dla dżdżownic. Trzeba pamiętać, by resztki były rozdrobnione i ułożone luźno, a każdorazowo po wyrzuceniu nowej partii trzeba przemieszać je z rozkładającymi się "starymi" resztkami. Napowietrza to warstwy i zachęca dżdżownice do zajęcia się świeżą dostawą pokarmu. Jeśli warstwy będą leżeć zbyt ścisło, to w nadmiernej wilgotności i warunkach beztlenowych szybko zaczną gnić!

Czy kompostowanie w domu śmierdzi?

Nie będziemy nikomu wmawiać, że rozkładające się resztki nie wydzielają żadnego zapachu, jednak jeśli będziesz przestrzegać podstawowych zasad kompostowania, nie będzie to przykry zapach! Kompost, jeśli nie gnije, ani nie pleśnieje, "pachnie" jak ziemia po deszczu. W porównaniu ze zwykłym koszem na śmieci kompostownik ma znacznie mniej intensywny zapach!

Jakich warunków potrzebują dżdżownice?

Najlepiej ustawić kompostownik blisko kuchni, by zawsze był pod ręką, ale jeśli obecność kolonii dżdżownic i rozkładających się resztek wydaje Ci się "niehigieniczna" możesz ustawić go w każdym innym miejscu w domu, garażu lub piwnicy, a w sezonie nawet na balkonie lub tarasie.

Unikaj stanowisk nasłonecznionych i miejsc przy grzejnikach, by kompostownik się zbytnio nie nagrzewał i wysuszał oraz miejsc przy drzwiach i uchylnych oknach, by się nie wychładzał. Dżdżownice najlepiej się czują w temperaturze 20º C. Nie powinna przekraczać 25º C, ani spadać poniżej 5º C!

Ważna jest także wilgotność warstw kompostu. Jeśli będzie zbyt wysoka, resztki będą gnić i pleśnieć. Jeśli zbyt niska – kompostowanie zostanie spowolnione lub zatrzymane, a dżdżownice w skrajnych przypadkach mogą zginąć! By to sprawdzić wystarczy ścisnąć w dłoniach grudkę kompostu. Jeśli będzie ociekać wodną, to znak, że ma w sobie zbyt wiele wilgoci. Jak sobie z tym radzić – przeczytać poniżej!

Nasze kompostowniki zostały ustawione w dwóch miejscach – w kuchni oraz w garażu. Temperatura w domu była stała na poziomie 20-22º C, a w garażu niższa – około 17º C. Nie zaobserwowaliśmy jednak znaczących różnic w szybkości przerabiania materii organicznej. Z uwagi na różną częstotliwość i rodzaj pokarmu mieliśmy jednak trochę inne problemy.

Problemy w domowym kompostowniku Fot. Małgorzata Wójcik, Paweł Romanowski

Jeśli kompost jest zbyt wilgotny – pleśnieje, a jeśli ma za mało powietrza – gnije.

 Jakie mieliśmy problemy i jak sobie z nimi radziliśmy?

  • Pleśń
    Problemy pojawiły się już kilka dni po rozpoczęciu kompostowania. Przyczyną były wilgotne resztki warzyw i owoców z wyciskarki. Pomogło usunięcie pleśniejących resztek z kompostownika.
  • Gnicie
    Problem pojawiał się wielokrotnie, po dodaniu zbyt dużej ilości dużych i mokrych resztek. Każdorazowo pomagało wyjęcie największych gnijących resztek i wyrzucenie ich, umycie pojemnika wodą z mydłem, a następnie dodanie do kompostu suchych kawałków tektury, siana lub pociętych wytłoczek po jajkach.
  • Przesuszenie
    Po dwóch tygodniach przerwy okazało się, że górna warstwa jest całkowicie sucha i nie ma w niej dżdżownic. Pomogło zwilżenie jej wodą ze spryskiwacza i dodanie świeżej zieleniny – w tej roli świetnie sprawdziła się przeterminowana mieszanka sałat z Biedronki :)
  • Siewki
    Kiełkujące nasiona może nie były problemem, ale zaskoczeniem. Okazuje się, że rozkładające się resztki to świetne podłoże do wysiewu. Kiełkowały nam głównie nasiona warzyw dyniowatych. Wszystkie wyrośnięte siewki zostały ostrożnie usunięte z kompostownika, tak aby wraz z korzonkami nie wyrzucić młodych dżdżownic.
  • Muszki
    Owady pojawiały się wtedy, gdy do kompostownika wyrzucaliśmy zbyt wiele resztek po owocach. Muszki owocówki je uwielbiają, wyczuwają ich zapach z daleka i szybko (nie wiadomo skąd) mieliśmy prawdziwą wylęgarnię. Pomogło usunięcie nadmiaru owoców i dodanie suchych składników oraz ustawienie obok kompostownika pułapki na muszki (butelka z sokiem owocowym i niewielką ilością płynu do mycia naczyń, zakryta folią aluminiową z dziurkami).
  • Wahania temperatury
    Dżdżownice najlepiej czują się w temperaturze 20º C. Warto zadbać o to, by temperatura w pomieszczeniu z kompostownikiem była stała. Wtedy chętniej się rozmnażają i szybciej rozkładają resztki.
  • Uciekinierzy
    Zdarzało się czasem, że nasze dżdżownice szukały lepszego życia za granicą i uciekały z kompostownika. Nie było to jednak masowe migracje, ale pojedyncze ucieczki. Działo się to głównie w okresach gnicia lub pleśnienia, a kiedy warunki się poprawiały nie obserwowaliśmy ucieczek.

Herbatka

Fot. Małgorzata Wójcik

Jak pobierać nawóz i do czego go używać?

Po około 3 miesiącach na dnie zbiornika zbiera się herbatka. Wystarczy tylko odkręcić kurek i zlać nawóz do butelki. Trzeba opróżniać zbiornik raz na dwa tygodnie. Nawóz po rozcieńczeniu z wodą (1:1) nadaje się do podlewania wszystkich roślin w domu i na balkonie – kwiatów, roślin ozdobnych z liści, warzyw i ziół. Nawozu nie da się przedawkować, więc można go stosować regularnie!

Dobre zasady domowego kompostowania

  1. Przeczytaj instrukcję i przestrzegaj zaleceń, a unikniesz wielu problemów.
  2. Bądź cierpliwy! Nie przyspieszysz rozkładu resztek. Na nawóz musisz poczekać kilka miesięcy.
  3. Zainwestuj w dżdżownice kalifornijskie, nie eksperymentuj z rosówkami z ogrodu.
  4. Ustaw kompostownik w ciepłym i ciemnym miejscu. Nie odkrywaj pokrywy bez potrzeby. Dżdżownice lubią spokój.
  5. Rozdrabniaj resztki przed wrzuceniem do kompostownika, dżdżownice szybciej je zjedzą.
  6. Dokarmiaj dżdżownice różnym rodzajem pokarmu, ale tylko z listy dozwolonych produktów!
  7. Utrzymuj stałą wilgotność. Jeśli kompost jest zbyt wilgotny – pleśnieje, a jeśli ma za mało powietrza – gnije.
  8. Przerzucanie warstw napowietrza kompost i zachęca dżdżownice do zjadania nowych resztek.
  9. Dodatek papieru, tektury lub suchej trawy rozwiązuje większość problemów z nadmierną wilgotnością
  10. Nie wynoś dżdżownic zbyt wcześnie na zewnątrz. Lubią ciepło!
  11. Kontroluj warunki, sprawdzaj czy nie pojawia się pleśń lub gnicie. Reaguj natychmiast!
  12. Ściągnij nawóz po 2-3 miesiącach, a następnie co 2 tygodnie.

 Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl


Warto przeczytać

Komentarze

Gość zgredek

03-08-2019 13:21

No dobra, rozumiem, że test robiliście przez kilka tygodni, a co potem? Przydałoby się jakieś rozwinięcie tematu. Ja chcę trzymać taki sprzęt w domu przez długie lata, ale nie podajecie info, czy to ma sens na dłuższą metę.

15-07-2019 07:47

Postaram się rozwiać Pani obawy - odpowiadam na pytania po kolei. 1. Zapach z prawidłowo rozkładającego kompostu daleki jest od smrodu. Można go przyrównać do zapachu mokrych liści podczas jesiennego spaceru. Problem pojawia się wtedy, gdy resztki zaczynają gnić (bo sa za ...

Gość ekoMAMA

15-07-2019 07:36

Super! Od jakiegoś czasu przymierzam się do założenia domowego kompostownika. Jako Mama trójki dzieci, wiem ile resztek codziennie produkuje nasza rodzina. Chciałabym choć część z nich przerabiać na kompost, a nie wyrzucać do śmietnika. Mam jednak trochę obaw! 1. Boję się ...

Gość Wojtek123

12-07-2019 11:21

Brawo! Wreszcie rzetelny test z prawdziwego zdarzenia. Miałem już dość czytania tekstów reklamowych!!! Podoba mi się, że pokazaliście wady i zalety oraz daliście sporo rad! Nie planuję kompostownika w domu, bo mam pryzmę w ogrodzie i mogę tam wyrzucać naprawdę spore ilości ...

Pokaż wszystkie komentarze
To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (14)
Wybrane dla Ciebie
Wieści z branży
Zimowa ochrona
Temat miesiąca
Zimowa ochrona
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Tydzień 47, Sentencja nr:6
Kolumnowe odmiany iglaków trzeba szczelnie obwiązać sznurkiem a bardziej wrażliwe odmiany owinąć agrowłókniną, aby ciężar śniegu nie wyłamał gałązek.
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Tydzień 47, Sentencja nr:5
Opadające liście należy usówać również z niższych krzewów. W tym celu możemy użyć miotłograbi o miękkich, sprężystych zębach lub odkurzacza ogrodowego (elektrycznego lub spalinowego).
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Tydzień 47, Sentencja nr:4
Przykryjmy miejsca, gdzie we wrześniu lub październiku zostały posadzone cebulki roślin kwitnących wiosną. Najlepsza do tego celu będzie kora lub torf (warstwa grubości 2–4-cm), gałązki świerkowe, suche liście lub słoma.
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Tydzień 47, Sentencja nr:3
Po pierwszych przymrozkach, zanim ziemia w ogrodzie zamarznie, trzeba zabezpieczyć rośliny wrażliwe na mróz. Wokół bylin, które mogą przemarznąć pokryjmy glebę korą, liśćmi lub obornikiem (ściółkowanie zapobiega wahaniom temperatury w glebie i sprzyja utrzymaniu jej wilgotności). Rośliny można także okrywać gałązkami sosnowymi lub...
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Tydzień 47, Sentencja nr:1
Pod koronami drzew i krzewów warto rozprowadzić dojrzały kompost. Jest to uniwersalny nawóz do stosowania jesienią, można nim nawozić do końca listopada.
Twoja strona ogrodu