Logo
Logo

Jak samodzielnie zrobić naturalny nawóz do tui?

Popularne w ogrodach żywotniki, czyli tuje i ich odmiany są lubiane za całoroczne wybarwienie i ciekawe, zwykle kolumnowe pokroje. Trzeba jednak pamiętać, że oprócz właściwych warunków uprawy, wymagają one też zasilania. Cennych składników odżywczych dostarczymy roślinom , nie tylko używając gotowych nawozów, ale również dzięki zastosowaniu odżywek, które można łatwo, bez wydatków samodzielnie przygotować w domu.

Spis treści
Jak można zasilać tuje? 3 domowe sposoby nawożenia tuj Zasilanie tui odżywką z drożdży Bananowa odżywka do tui Nawóz z fusów i wody po gotowaniu warzyw

Jak można zasilać tuje?

Podobnie, jak inne krzewy ogrodowe, także rośliny iglaste (w tym tuje), potrzebują nawożenia zarówno wiosną, na start sezonu, jak i wczesną jesienią, aby lepiej przezimować. Oprócz podstawowych składników, jak azot, fosfor i potas, dla dobrego wzrostu i ładnego wybarwienia potrzebują także między innymi magnezu i żelaza.

Najbardziej popularną i najprostszą metodą nawożenia jest zakupienie odpowiednich, gotowych nawozów mineralnych i zastosowanie ich w odpowiedniej dawce. W tym przypadku należy jednak uważać, aby nie przenawozić roślin, co może być groźniejsze niż brak nawożenia.

Tańszym, bezpieczniejszym dla roślin (niewielkie ryzyko przenawożenia) i ekologicznym sposobem odżywiania roślin, jest zastosowanie naturalnych preparatów (odżywek) własnej roboty, które uzyskamy z dostępnych artykułów spożywczych lub „bioodpadów”.

Takie naturalne sposoby zasilania, domowymi sposobami mogą być szczególnie pożyteczne w przypadku, gdy mamy niewiele roślin w ogrodzie lub w donicach. W zależności od okresu w trakcie sezonu, można tak dobrać i zastosować naturalne odżywki dla roślin, aby dostarczyć im najbardziej pożądanych w danym momencie składników.

3 domowe sposoby nawożenia tuj

1 - Zasilanie tui odżywką z drożdży

Bogatym w składniki pokarmowe, a jednocześnie niedrogim produktem do łatwego przygotowania odżywki dla wielu roślin ogrodowych i domowych są zwykłe i dostępne w sklepach spożywczych drożdże piekarskie. Są one źródłem wielu, łatwo przyswajalnych składników odżywczych, które między innymi przyspieszają wzrost roślin i rozwój korzeni, ale też mają wpływ na rozwój pożytecznych mikroorganizmów w glebie, a także na poprawę odporności na ataki chorób grzybowych. Drożdże to prawdziwe bogactwo wielu cennych pierwiastków (np. potas, fosfor, żelazo, selen, magnez, wapń) oraz witamin, białek i aminokwasów.

Z drożdży najłatwiej przygotować roztwór do zasilania roślin wraz z podlewaniem. Najszybciej uzyskamy odżywkę z drożdży świeżych (roztwór niesfermentowany).

Jak przygotować?

  1. Rozdrobnioną kostkę drożdży piekarskich (100g) umieścić w 10 litrowym wiadrze, zalać ciepłą wodą, dokładnie wymieszać i odstawić na maksymalnie kilka godzin.
  2. Po tym czasie, uzyskanym roztworem można bezpośrednio (bez rozcieńczania) podlewać rośliny. Warto jednak zachować umiar i nie podlewać roślin taką odżywką zbyt często – wystarczy dwa razy w miesiącu w czasie okresu wzrostu.
  3. Aby uzyskać odżywkę o nieco mocniejszym działaniu, warto poczekać nieco dłużej aż roztwór z drożdży sfermentuje. Aby sporządzić taki roztwór, należy także rozdrobnioną kostkę drożdży włożyć do wiadra, następnie wsypać ok. 200-300 g cukru (1 szklanka) i odstawić na kilka godzin. Następnie całość zalewamy wodą, bardzo dokładnie mieszamy, aby rozpuściły się wszystkie składniki i pozostawiamy wiadro na około 5-7 dni, aby zaszła fermentacja. Tak powstały roztwór, przed zastosowaniem (podlewaniem roślin) najlepiej rozcieńczać z wodą, ponieważ jest on silniejszy.

2 - Bananowa odżywka do tui

Szczególnie jesienią, rośliny zimozielone, a więc także iglaki potrzebują przede wszystkim potasu i fosforu, aby lepiej przygotować się do spoczynku zimowego. Z tego względu przed zimą zasila się rośliny tzw. nawozami jesiennymi, które można zakupić w sklepach ogrodniczych w postaci specjalnie skomponowanych mineralnych mieszanek (granulowanych lub rozpuszczalnych w wodzie).

Jednak, aby zasilić rośliny potasem, czy fosforem, ale także innymi składnikami można także samodzielnie sporządzić odżywkę z bananów lub ich skórek, które właśnie są bogatym źródłem potasu.

Jak przygotować?

  1. Aby uzyskać płynny preparat do nawożenia roślin, wystarczy skórkę banana pokroić na drobne kawałki (np. w kostkę), włożyć do większego słoika i zalać gorącą lub przynajmniej ciepłą wodą. Następnie odstawić na 2-3 dni.
  2. Powstały wodny roztwór odcedzamy, mieszamy z wodą i podlewamy bezpośrednio rośliny. W przypadku tuj może być to bardzo dobra alternatywa dla gotowych, mineralnych nawozów jesiennych, które stosujemy na przełomie września i października.

3 - Nawóz z fusów i wody po gotowaniu warzyw

W podobny, pożyteczny sposób można wykorzystać „odpady” powstające niemal w każdej kuchni, np. fusy po kawie lub wodę po gotowaniu ziemniaków lub innych warzyw.

Zwykle wyrzucane fusy po parzeniu kawy zawierają składniki odżywcze cenne dla roślin, między innymi azot, fosfor i potas. Wysuszone fusy po kawie mogą być sypkim nawozem, który najlepiej zmieszać z wierzchnią warstwą gleby. Można tez uzyskać płynna odżywkę, czyli ponownie zalać fusy gorącą wodą, a po ich opadnięciu i ostygnięciu wody, powstałym roztworem podlewać rośliny.

Wiele cennych składników odżywczych znajduje się również w wodzie po ugotowaniu ziemniaków (lub innych warzyw), dlatego warto ją wystudzić, a potem podlać nią rośliny. W tym przypadku należy pamiętać, że taka woda może stać się odżywką dla roślin tylko wtedy, gdy nie była posolona.

Tekst: Maciej Aleksandrowicz, zdjęcie tytułowe: rkit / Pixabay i Dr. Ina Melny / AdobeStock

Autor
Jak samodzielnie zrobić naturalny nawóz do tui?
Jak samodzielnie zrobić naturalny nawóz do tui?
Maciej Aleksandrowicz

Z wykształcenia specjalista ogrodnik, „przewidziany” do kształtowania wszelkich terenów zieleni, ale najlepiej wychodzi mu pisanie o roślinach i ogrodach. Od 2011 roku pisze artykuły i porady ogrodnicze, a z ZO współpracuje regularnie od 2018 roku. Oprócz ciągłego podpatrywania świata i uczenia się czegoś nowego, lubi długie spacery, leniwe popołudnia i wieczory w ogrodzie, muzykę i smak kawy – najlepszego sprzymierzeńca przy tworzeniu tekstów dla ZO.

Tagi
Powiązane tematy

Komentarze

Dodaj komentarz
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Może będziesz pierwsza/-y? Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl