Ambrowiec amerykański (Liquidambar styraciflua), nazywany też ambrowcem balsamicznym, pochodzi z Ameryki Północnej. W polskich ogrodach sadzi się go przede wszystkim ze względu na gwiaździste liście i spektakularne jesienne przebarwienie. Najlepszy efekt daje jako soliter, czyli pojedyncze drzewo oglądane z kilku stron.
Nie jest jednak odpowiednikiem klonu do każdego ogrodu. Typowy gatunek może osiągnąć kilkanaście metrów wysokości, a intensywność jesiennych barw zależy od stanowiska, gleby, odmiany i przebiegu pogody.
Gwiazdkowe liście przypominają klon. Jak rozpoznać ambrowiec?
Liście ambrowca są dłoniaste, najczęściej pięcioklapowe i zakończone wyraźnymi wierzchołkami. Ich regularny, gwiaździsty kształt sprawia, że drzewo łatwo pomylić z klonem. Najprostsza różnica ujawnia się po obejrzeniu pędu.
U ambrowca liście wyrastają skrętolegle, pojedynczo na różnych wysokościach gałązki. U klonów są ustawione naprzeciwlegle, czyli tworzą pary znajdujące się po przeciwnych stronach pędu. Różnice pomiędzy obydwoma drzewami dokładniej pokazuje poradnik wyjaśniający, jak odróżnić ambrowiec amerykański od klonu.
Starsze ambrowce tworzą również kuliste, kolczaste owocostany zwisające na długich szypułkach przypominające "jeżyki". Zimą, gdy opadną liście, uwagę przyciągają natomiast korkowe narośla w postaci listewek lub skrzydełek pojawiające się na części młodszych gałęzi. Dzięki nim drzewo nie traci całkowicie dekoracyjności po zakończeniu jesiennego widowiska.
Dlaczego jesienny kolor ambrowca jest tak niezwykły?
Klon często przebarwia się głównie na żółto, pomarańczowo albo czerwono, zależnie od gatunku i odmiany. Ambrowiec potrafi połączyć te kolory z głębokim burgundem, purpurą i ciemnym fioletem. Poszczególne liście, gałęzie, a nawet fragmenty jednej blaszki mogą zmieniać barwę w różnym tempie.
Najbardziej efektowne wybarwienie pojawia się zwykle na słonecznym stanowisku. Znaczenie ma także pogoda. Ciepłe, jasne dni oraz chłodne noce sprzyjają powstawaniu czerwonych i purpurowych pigmentów. Podczas pochmurnej, deszczowej jesieni kolory mogą być słabsze albo szybciej ustępować brązowieniu.
Nie każda roślina będzie więc wyglądać identycznie jak okaz sfotografowany w szkółce lub arboretum. Ambrowiec kupiony dla koloru potrzebuje przede wszystkim światła, dlatego nie warto wciskać go pomiędzy wysokie budynki lub pod korony starszych drzew. Więcej gatunków tworzących efektowne jesienne widowisko przedstawia zestawienie najpiękniej przebarwiających się drzew ozdobnych.
Gdzie posadzić ambrowiec, aby dobrze rósł i intensywnie się przebarwiał?
Najlepsze będzie miejsce słoneczne, ciepłe i osłonięte od silnego wiatru. Ambrowiec preferuje żyzną, umiarkowanie wilgotną, lecz przepuszczalną glebę o odczynie kwaśnym lub zbliżonym do obojętnego. Na podłożu silnie wapiennym może rosnąć słabiej, a jego liście mogą wykazywać objawy niedoboru składników pokarmowych.
Ziemia nie powinna ani całkowicie wysychać, ani przez długi czas pozostawać zalana. Młode drzewo wymaga regularnego podlewania, szczególnie podczas pierwszych sezonów oraz letnich okresów bez deszczu. Warstwa ściółki pomaga ograniczyć parowanie, ale nie należy usypywać kory bezpośrednio przy pniu.
Przed sadzeniem warto uwzględnić rozmiary dorosłej rośliny. Gatunek może dorastać w ogrodach do około 10–20 m i z czasem tworzyć szeroką koronę. Nie powinien znaleźć się tuż przy ścianie domu, pod przewodami ani przy wąskiej ścieżce, na którą będą spadały twarde owocostany.
Czy ambrowiec nadaje się do małego ogrodu?
Do mniejszych przestrzeni lepiej wybrać odmianę o ograniczonym wzroście. Ambrowiec ‘Gum Ball’, często oferowany jako drzewko szczepione na pniu, tworzy zwartą, niemal kulistą koronę. Nie osiąga rozmiarów typowego gatunku, a jesienią nadal przebarwia się na czerwono, pomarańczowo i purpurowo. Można go znaleźć także w zestawieniu drzew o kulistych koronach do niewielkich ogrodów.
W chłodniejszych regionach Polski młode ambrowce warto sadzić w miejscach zacisznych i zabezpieczać przez pierwsze zimy. Najbardziej narażone są świeżo posadzone drzewa oraz niedostatecznie zdrewniałe pędy. Starsze, dobrze ukorzenione egzemplarze stają się odporniejsze.