Ten kosmos naprawdę pachnie czekoladą
Kosmos czekoladowy, nazywany również kosmosem krwistoczerwonym, pochodzi z Meksyku i jest ciepłolubną byliną tworzącą bulwiaste korzenie. W przeciwieństwie do popularnego kosmosu podwójnie pierzastego nie zachwyca pastelowymi kolorami. Jego znakiem rozpoznawczym są ciemne, bordowe lub czekoladowoczerwone kwiaty, które pojawiają się na smukłych łodygach i mogą utrzymywać się od czerwca aż do października.
Nazwa tej rośliny nie odnosi się wyłącznie do niezwykłego koloru kwiatów. Kosmos krwistoczerwony wydziela subtelny zapach przypominający czekoladę z waniliową nutą, dlatego warto podejść do niego nieco bliżej, zamiast podziwiać go wyłącznie z drugiego końca rabaty. Co ciekawe, intensywność aromatu zmienia się w ciągu dnia – według Związku Szkółkarzy Polskich najmocniej można go wyczuć po południu.
Właśnie dlatego dobrym miejscem dla tej rośliny jest rabata przy tarasie, ogrodowa ścieżka, okolice ławki lub duża donica ustawiona tam, gdzie często odpoczywasz. Kosmos czekoladowy sprawdza się również w ogrodach sensorycznych, naturalistycznych i na łąkach kwietnych, a jego kwiaty przyciągają owady zapylające.
Ciemne, aksamitne kwiaty trudno pomylić z inną rośliną
Roślina tworzy kępę smukłych łodyg i ciemnozielonych, pierzastych liści, nad którymi pojawiają się pojedyncze koszyczki kwiatowe. Kwiaty osiągają około 4,5 cm średnicy, natomiast pędy najczęściej dorastają do około 40–60 cm, choć zależnie od warunków i odmiany roślina może być wyższa.
Ciemna barwa sprawia, że kosmos dobrze prezentuje się obok roślin o jasnych kwiatach oraz srebrzystych lub jasnozielonych liściach. Możesz uprawiać go zarówno na rabacie, jak i w donicy na słonecznym balkonie albo tarasie, dzięki czemu ciekawy efekt da się uzyskać nawet bez dużego ogrodu.
Chcesz mieć dużo czekoladowych kwiatów? Daj im najcieplejsze miejsce w ogrodzie
Jeżeli chcesz doczekać się wielu kwiatów, wybierz dla niego ciepłe i słoneczne stanowisko, najlepiej osłonięte przed silnym wiatrem. Podłoże powinno być żyzne, przepuszczalne, dobrze zdrenowane i umiarkowanie wilgotne. Kosmos toleruje odczyn od lekko kwaśnego do obojętnego i nie wymaga pod tym względem szczególnie skomplikowanych zabiegów.
Znacznie ważniejsze jest unikanie nadmiaru wody. Bulwiasty korzeń magazynuje jej zapas, dzięki czemu dobrze ukorzeniona roślina może przetrwać krótkie okresy suszy, natomiast źle znosi długotrwałe zaleganie wody wokół korzeni. Jeżeli sadzisz kosmos w donicy, pojemnik musi mieć otwory odpływowe, a podłoże nie może zamieniać się po każdym podlewaniu w mokrą, zbitą masę.
Może kwitnąć aż do jesieni. Ten prosty zabieg pomaga mu tworzyć kolejne pąki
W czasie upałów i dłuższych okresów bez deszczu podlewaj roślinę regularnie, szczególnie jeśli rośnie w pojemniku, gdzie ziemia wysycha znacznie szybciej niż na rabacie. Podłoże powinno pozostawać lekko wilgotne, ale nigdy stale mokre. Możesz również stosować umiarkowane dawki nawozu przeznaczonego do roślin kwitnących, unikając nadmiernego dokarmiania, które może sprzyjać rozwojowi liści zamiast kwiatów.
Warto też systematycznie usuwać przekwitające kwiatostany. Roślina zachowuje dzięki temu schludny wygląd i może dalej tworzyć kolejne pąki, dzięki czemu okres kwitnienia kosmosu czekoladowego może trwać aż do jesiennych chłodów.
Latem prawie bezproblemowy, zimą zaczynają się schody. Mróz może go zniszczyć
To najważniejsza kwestia, jeśli chcesz zachować roślinę na kolejny sezon. Kosmos krwistoczerwony nie jest w pełni odporny na polskie mrozy, dlatego pozostawienie go na rabacie przez całą zimę wiąże się z ryzykiem utraty rośliny. Zimowanie w gruncie można próbować stosować w najcieplejszych regionach kraju, na osłoniętym stanowisku i pod odpowiednim zabezpieczeniem, ale bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wykopanie bulwiastych korzeni.
Po zakończeniu sezonu postępuj z nimi podobnie jak z karpami dalii – przechowuj je przez zimę w chłodnym, suchym i przede wszystkim niezamarzającym miejscu, a wiosną ponownie rozpocznij uprawę. To niewielki dodatkowy obowiązek, który pozwala potraktować kosmos czekoladowy jak wieloletnią ozdobę, a nie roślinę tylko na jeden sezon.
W ogrodzie trudno przejść obok niego obojętnie. W donicy też da sobie radę
Kosmos czekoladowy najlepiej prezentuje się tam, gdzie jego niezwykłe kwiaty można oglądać z bliska. Warto sadzić go przy ścieżkach, tarasach, miejscach wypoczynku oraz na pierwszym planie słonecznych rabat, szczególnie w sąsiedztwie roślin o jasnych kwiatach i srebrzystych lub jasnozielonych liściach. Takie zestawienie dodatkowo podkreśla głęboki, bordowobrązowy kolor kwiatów, a bliskość tarasu czy ławki pozwala również poczuć ich charakterystyczny zapach.
Nie trzeba jednak mieć dużego ogrodu, aby cieszyć się tą rośliną. Kosmos krwistoczerwony dobrze nadaje się do uprawy w donicach na słonecznym balkonie lub tarasie, pod warunkiem że pojemnik ma otwory odpływowe, a podłoże jest lekkie i przepuszczalne. W donicy trzeba uważniej kontrolować wilgotność ziemi, ponieważ podczas upałów wysycha ona znacznie szybciej niż na rabacie, ale jednocześnie nie można dopuszczać do zalegania wody wokół korzeni. Dzięki uprawie pojemnikowej łatwiejsze jest również zabezpieczenie rośliny przed zimą – przed nadejściem mrozów można przenieść ją do chłodnego, ale niezamarzającego miejsca.