Masz wolne miejsce na grządkach? Posadź dymkę, a wiosną wyprzedzisz sezon

Nie czekaj z tą cebulą do wiosny. Posadzona jesienią da plon kilka tygodni wcześniej
Nie czekaj z tą cebulą do wiosny. Posadzona jesienią da plon kilka tygodni wcześniej. Fot. rodimovpavel / Adobe Stock

Pomidory, ogórki czy fasola kończą już sezon, a w warzywniku pojawia się coraz więcej pustego miejsca. Nie każda grządka musi jednak czekać bezczynnie do wiosny. Druga połowa września to dobry moment, aby posadzić cebulę zimującą z dymki, która ukorzeni się przed nadejściem chłodów, przetrwa zimę w gruncie i wiosną znacznie szybciej rozpocznie wzrost.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Zielony Ogródek do ulubionych źródeł

Pusta grządka po warzywach? Jeszcze w tym roku może zacząć pracować na kolejny plon

Cebula ozima, nazywana również cebulą zimującą, jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą maksymalnie wykorzystać miejsce w warzywniku i przyspieszyć przyszłoroczne zbiory. Zamiast pozostawiać ziemię pustą aż do marca lub kwietnia, można już jesienią posadzić odpowiednią dymkę. Młode rośliny zdążą przed zimą się ukorzenić i wypuścić kilka liści, a gdy tylko warunki wiosną staną się sprzyjające, szybko wrócą do wzrostu.

Największą zaletę widać podczas zbiorów. Cebulę ozimą na młodą cebulę ze szczypiorem można zbierać już od końca kwietnia lub początku maja, zależnie od odmiany oraz przebiegu zimy i wiosny. To nawet ponad miesiąc wcześniej niż w przypadku cebuli z dymki sadzonej dopiero wiosną.

Nie każda cebulka nadaje się do jesiennego sadzenia. Sprawdź ją przed zakupem

Do jesiennej uprawy najlepiej wybierać dymkę odmian przeznaczonych do zimowania (np. odmiany: 'Akado''Senshyu Yellow', 'Shakespeare'), ponieważ wykazują większą odporność na niskie temperatury i rozpoczynają tworzenie cebul wcześniej niż typowe odmiany sadzone wiosną. Odmiana ma znaczenie, ponieważ cebula musi poradzić sobie nie tylko z mrozem, ale również ze zmienną temperaturą i wilgotnością gleby przez wiele zimowych tygodni.

Sadzenie cebuli zimującej ma kilka zalet
Fot. beerfan / Adobe Stock
Sadzenie cebuli zimującej ma kilka zalet. Pozwala wykorzystać puste grządki po letnich warzywach, przyspiesza wiosenne zbiory i daje świeży szczypior oraz młodą cebulę wcześniej niż przy sadzeniu wiosennym. Rośliny ukorzeniają się jeszcze jesienią, dzięki czemu po zimie szybko wznawiają wzrost. Dodatkowo lepiej wykorzystujesz sezon i miejsce w warzywniku.

Z sadzeniem nie trzeba się spieszyć. Najlepsze tygodnie właśnie się zaczynają

Dymkę cebuli zimującej można sadzić od drugiej połowy września do mniej więcej drugiej połowy października. Termin trzeba jednak dopasować do pogody. Chodzi o to, aby cebulki zdążyły dobrze się ukorzenić przed nadejściem większych mrozów, ale jednocześnie nie rozpoczęły zbyt intensywnego wzrostu.

Jesienią dymkę umieszcza się w ziemi nieco głębiej niż podczas wiosennego sadzenia – na około 3–5 cm. Między cebulkami można pozostawić około 5–7 cm, natomiast rzędy warto rozplanować mniej więcej co 30 cm. Takie zagęszczenie pozwala dobrze wykorzystać grządkę, a jednocześnie pozostawia roślinom miejsce do rozwoju wiosną.

Zostało miejsce po pomidorach albo ogórkach? To może być bardzo dobry wybór

Cebula zimująca najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym, żyznym i przepuszczalnym, na którym po deszczu nie stoi długo woda. Dobrym miejscem może być grządka zwolniona między innymi przez pomidory, ogórki, groch lub fasolę. Ważne jest jednak zachowanie płodozmianu – cebuli nie warto sadzić rok po roku w tym samym miejscu ani po innych blisko spokrewnionych warzywach cebulowych.

Po usunięciu wcześniejszej uprawy trzeba dokładnie zebrać resztki roślin oraz chwasty, a ziemię lekko spulchnić. Dojrzały kompost będzie dobrym dodatkiem do gleby, zwłaszcza jeśli przez całe lato intensywnie rosły na niej warzywa i pobierały składniki pokarmowe. Nie należy natomiast przesadzać z azotem jesienią, ponieważ zależy nam przede wszystkim na dobrym ukorzenieniu cebuli, a nie na bujnym wzroście szczypioru przed zimą.

Posadzona cebula nie wymaga ciągłej opieki, ale jednej rzeczy nie można zaniedbać

Po posadzeniu warto sprawdzać wilgotność podłoża. Jeśli jesień jest sucha, grządkę trzeba podlać, aby cebulki mogły szybko rozpocząć tworzenie korzeni. Ziemia powinna być lekko wilgotna, ale nie mokra, ponieważ zastoiska wody są dla zimującej cebuli znacznie groźniejsze niż chwilowe przesuszenie powierzchni podłoża.

W chłodniejszych rejonach kraju lub na stanowiskach szczególnie narażonych na wiatr grządkę można przed większymi mrozami dodatkowo zabezpieczyć włókniną. Osłona jest szczególnie przydatna podczas bezśnieżnych zim, kiedy rośliny są bardziej narażone na gwałtowne spadki temperatury. Wiosną nie należy jednak pozostawiać jej na grządce zbyt długo.

Jesienią sadzisz, wiosną zyskujesz kilka tygodni

Cebula zimująca jest prostym sposobem na wykorzystanie grządek, które we wrześniu zaczynają pustoszeć po letnich uprawach. Wystarczy dobrać odpowiednią odmianę, posadzić dymkę od drugiej połowy września do października i zapewnić jej przepuszczalną, niezachwaszczoną ziemię. Dzięki temu grządka nie będzie czekała bezczynnie na kolejny sezon, a pierwszą młodą cebulę i świeży szczypior będzie można zebrać dużo wcześniej niż z tradycyjnej uprawy zakładanej dopiero wiosną.

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Powiązane rośliny

Cebula zwyczajna Allium cepa

Powiązane artykuły
To może się przydać
Odżywka do ziół i warzyw, Vege Energy - 35 ml
Odżywka do ziół i warzyw, Vege Energy - 35 ml
Warzywniak - podwyższona grządka - brąz GPPS - Vegano - 150 x 75 x 30 cm
Warzywniak - podwyższona grządka - brąz GPPS - Vegano - 150 x 75 x 30 cm
Nawóz ekologiczny do warzyw – 1 kg | Target
Nawóz ekologiczny do warzyw – 1 kg | Target
Mini grządka z tworzywa – 97,5 x 51 x 25 cm | Garland
Mini grządka z tworzywa – 97,5 x 51 x 25 cm | Garland
Komentarze

Tagi
Najnowsze artykuły
Zanim wyjdziesz, przeczytaj