Sierpień to dla pomidorów moment szczególny. Na krzakach znajdują się jednocześnie dojrzałe owoce, zielone pomidory różnej wielkości, nowe zawiązki, a często również kolejne kwiatostany. Przy ciepłej pogodzie rośliny mogą rosnąć bardzo intensywnie i sprawiać wrażenie, jakby sezon miał trwać jeszcze wiele tygodni. Problem polega na tym, że od zapylenia kwiatu do uzyskania dojrzałego pomidora potrzeba czasu, a wraz ze zbliżającą się jesienią dni stają się krótsze, noce chłodniejsze, a tempo dojrzewania stopniowo spada.
Czy pomidory kwitnące w sierpniu zdążą wydać owoce?
Nie ma jednej daty, po której każdy nowy kwiat należy usuwać, ponieważ wiele zależy od pogody, miejsca uprawy, odmiany oraz tego, czy pomidory rosną pod osłoną, czy w gruncie. Nowe kwiaty pojawiające się na początku sierpnia mogą jeszcze wydać pełnowartościowe owoce, szczególnie podczas długiego, ciepłego końca lata. Im bliżej końca miesiąca, tym szanse stają się jednak mniejsze.
Trzeba pamiętać, że samo zawiązanie niewielkiego zielonego pomidora nie oznacza jeszcze sukcesu. Owoc musi najpierw urosnąć do odpowiedniej wielkości, a następnie rozpocząć dojrzewanie. Jeśli temperatury nocą wyraźnie spadają i światła jest coraz mniej, cały proces trwa dłużej. W praktyce późne kwiaty często tworzą owoce, które pozostają małe i zielone aż do zakończenia sezonu.
Dlatego zamiast patrzeć wyłącznie na kalendarz, warto przyjrzeć się całemu krzakowi. Jeżeli roślina jest już mocno obciążona dużą liczbą zielonych pomidorów, dalsze utrzymywanie nowych kwiatostanów zwykle nie daje większych korzyści. W takiej sytuacji bardziej opłaca się pomóc jej dokończyć dojrzewanie istniejącego plonu.
Ogławianie pomidorów w sierpniu może przyspieszyć dojrzewanie
Jednym z najważniejszych zabiegów wykonywanych pod koniec sezonu jest ogławianie pomidorów, czyli usunięcie wierzchołka głównego pędu. Dzięki temu roślina przestaje inwestować energię w dalsze wydłużanie łodygi oraz tworzenie kolejnych liści i kwiatostanów.
Zabieg wykonuje się nad ostatnim gronem, które chcemy pozostawić do dojrzewania, zostawiając ponad nim kilka liści potrzebnych roślinie do prawidłowego funkcjonowania. Nie chodzi więc o mocne ogołocenie krzaka, lecz o ograniczenie dalszego wzrostu.
Ogławianie ma największy sens wtedy, gdy na roślinie znajduje się już dużo zawiązanych owoców, a nowe kwiaty pojawiają się wysoko na pędach i mają niewielkie szanse na wydanie plonu przed jesienią. W polskich warunkach zabieg często wykonuje się właśnie w sierpniu, ale dokładny termin warto dopasować do pogody i kondycji roślin.
Czy usuwać nowe kwiaty pomidorów?
Jeżeli sierpień jest ciepły, a prognozy zapowiadają długą i stabilną końcówkę lata, nie trzeba automatycznie usuwać każdego nowego kwiatu. Na początku miesiąca część z nich może jeszcze utworzyć owoce, zwłaszcza w tunelu lub szklarni, gdzie sezon trwa dłużej.
Sytuacja wygląda inaczej pod koniec sierpnia, szczególnie w przypadku pomidorów gruntowych. Jeśli na krzewach znajduje się już dużo zielonych owoców, a roślina wciąż tworzy nowe kwiatostany, warto skoncentrować ją na tym, co już zdążyła zawiązać. Nowe kwiaty można wtedy usunąć razem z późnymi wierzchołkami wzrostu.
Nie należy jednak przesadzać z jednoczesnym obrywaniem liści. Pomidory nadal potrzebują zdrowej powierzchni liściowej, ponieważ to właśnie liście odpowiadają za produkcję substancji potrzebnych do wzrostu i dojrzewania owoców. Usuwa się przede wszystkim liście chore, mocno uszkodzone, dotykające podłoża oraz te, które bardzo zagęszczają dolną część rośliny.
Jak pomóc pomidorom dojrzeć przed końcem sezonu?
W sierpniu najważniejsze staje się utrzymanie roślin w dobrej kondycji i ograniczenie wszystkiego, co niepotrzebnie pobudza je do dalszego intensywnego wzrostu. Nie warto już stosować nawożenia nastawionego na rozwój dużej masy zielonej, ponieważ celem nie jest budowanie nowych pędów, lecz doprowadzenie istniejących owoców do dojrzałości.
Regularnie zbieraj pomidory, które osiągnęły odpowiednią barwę, ponieważ odciąża to krzew i ułatwia kontrolowanie pozostałych owoców. Dbaj również o przewiew między roślinami i unikaj moczenia liści podczas podlewania. Pod koniec lata chłodniejsze noce i dłużej utrzymująca się wilgoć zwiększają ryzyko rozwoju chorób, które mogą zakończyć sezon znacznie szybciej niż sam spadek temperatury.
Jeśli na krzakach pozostają duże, dobrze wyrośnięte pomidory, mają one znacznie większą szansę zdążyć dojrzeć niż świeżo zawiązane owoce wielkości kilku milimetrów. To właśnie te starsze zawiązki powinny być teraz priorytetem.