Eksperci Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu radzą, aby na święta wybrać żywą choinkę ze specjalnej plantacji, zamiast sztucznego drzewka. „Produkcja sztucznej choinki jest bowiem szkodliwa dla środowiska, a recykling w zasadzie niemożliwy” – zwracają uwagę.
Wybór choinki zależy od osobistych upodobań, jednak eksperci Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu podkreślają, że kupno żywego drzewka ze specjalnych plantacji jest znacznie życzliwsze dla naszej planety. Zwracają uwagę, że sztuczne drzewka wykonane są z PCV i metalu, a ich rozkład może potrwać kilkaset lat. Dodatkowo w czasie ich produkcji zanieczyszczane jest powietrze i woda.
Absolutnie nie musimy mieć wątpliwości co do kupna żywej choinki. Zdecydowana większość pochodzi bowiem ze specjalnych leśnych plantacji. Dodatkowo taką choinkę możemy po świętach posadzić w ogrodzie i cieszyć się nią długi czas – przekonuje dr Włodzimierz Kita z UPWr, który sam kupuje na święta świerk.
Przede wszystkim to ma być żywa zieleń, drzewko trzeba zdyskwalifikować, jeśli gdziekolwiek pojawiły się miejscowe żółknięcia. Można też po gałązce delikatnie przejechać ręką "pod włos" – ze świeżo ściętej choinki przy takim zabiegu nie powinny spadać igły, co najwyżej dwie, trzy – wskazuje.
Jak dodaje, choinka w doniczce powinna mieć dodatkowo „zastaną” ziemię, porośniętą innymi drobnymi roślinami np. mchem. Jest to oznaka, że drzewko ma nieuszkodzone korzenie, bo było dobrze szkółkowane i z odpowiednim wyprzedzeniem umieszczone w doniczce.
Szkółkowanie, czyli wielokrotne przesadzanie to zabieg, który powoduje, że korzenie są zagęszczone, zwarte, a takie drzewo łatwo znosi kolejne przesadzanie. Jeśli jednak nie było prawidłowo szkółkowane lub korzenie nadmiernie przycięto, przygotowując choinkę na sprzedaż, ma ona niewielkie szanse na przeżycie w nowym miejscu – tłumaczy dr Kita. (PAP)
FILM: Na co zwrócić uwagę kupując choinkę?
ogród na co dzień / Youtube
Źródło: Agata Tomczyńska, PAP Nauka w Polsce, zdjęcia tytułowe: Monkey Business Images / Dreamstime, PhotoMIX-Company / Pixabay
Dla wielu ptaków przysmakiem jest tłuszcz zwierzęcy (słonina lub łój), a także zalane roztopionym tłuszczem nasiona i orzechy – tzw. zimowe kule. Powieśmy je i uzupełniajmy karmniki w okresie, gdy ptaki mają problem ze znalezieniem pokarmu przez warstwę śniegu.
Możemy zająć się świerkiem lub jodłą w donicy, które służyły jako choinka – drzewko umieszcza się w jasnym, chłodnym pomieszczeniu – nie wolno wystawiać go na dwór, gdyż może zmarznąć.
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste. Uwaga – nie formujemy gatunków takich jak klon, grab czy brzoza, które cięte wiosną wydzielają duże ilości soków, tzw. płaczą. Te rośliny formuje się je od czerwca do września.
W okresie styczniowych odwilży podlewajmy krzewy zimozielone. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie. Sprawdźmy też, czy nasze rośliny doniczkowe na balkonach i tarasach są dobrze osłonięte przed mrozami.