Informację o odejściu prezentera potwierdziła BBC. 71-letni Monty Don zakończy pracę w Gardeners' World wraz z końcem obecnej serii, zamykając jeden z najdłuższych okresów w historii programu. Związał się z nim w 2003 roku i z czasem stał się jego najbardziej rozpoznawalną twarzą.
Monty Don żegna się z Gardeners' World. „Nadszedł właściwy czas na zmianę”
Decyzja może zaskoczyć widzów, którzy od ponad dwóch dekad regularnie oglądali Monty'ego Dona przy pracy. Prezenter podkreślił jednak, że sam zdecydował, iż obecny sezon będzie jego ostatnim, a po tylu latach przyszedł odpowiedni moment na zmianę.
Skala jego pracy robi wrażenie. Od rozpoczęcia przygody z programem w 2003 roku poprowadził około 700 odcinków Gardeners' World. Najpierw program powstawał w Berryfields, natomiast od 2011 roku widzowie regularnie zaglądali z nim do jego prywatnego ogrodu Longmeadow w hrabstwie Herefordshire. To właśnie ta przestrzeń stała się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów programu.
Koniec programu z Montym Donem, ale nie koniec jego ogrodniczej kariery
Monty Don nie prowadził programu wyłącznie ze studia czy specjalnie przygotowanych ogrodów pokazowych. Longmeadow był i pozostaje prawdziwym, prywatnym ogrodem prezentera, który wraz z żoną Sarah zaczął tworzyć na początku lat 90. Widzowie obserwowali więc nie tylko gotowe kompozycje, ale również bieżące prace, zmiany pór roku, sadzenie, cięcie czy pielęgnację roślin.
Ten sposób prowadzenia programu sprawił, że Gardeners' World miał bardzo praktyczny charakter. Don pokazywał ogrodnictwo jako zajęcie dostępne nie tylko dla ekspertów czy właścicieli ogromnych posesji. Przez lata właśnie prostota porad, spokojny sposób tłumaczenia i pokazywanie rzeczywistej pracy w ogrodzie stały się znakami rozpoznawczymi jego występów.
Czy odejście z programu oznacza emeryturę? Zdecydowanie nie. Monty Don zapowiedział, że nadal będzie zajmował się swoim ogrodem, a Longmeadow pozostanie ważną częścią jego życia. Nie znika też całkowicie z BBC.
Prezenter chce pracować przy kolejnych projektach telewizyjnych, pisać następne książki i rozwijać nowe pomysły. Sam podkreślił, że nadal będzie uprawiał ogród w Longmeadow, w towarzystwie swojego psa. Dla jego sympatyków to ważna wiadomość: kończy się jego regularna obecność w Gardeners' World, ale nie działalność związana z ogrodnictwem.
Zdjęcie otwierające: / CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons