Czym jest żywy płot z wikliny?
Żywy płot z wikliny powstaje ze świeżych pędów wierzby, które sadzi się w ziemi, pochyla pod odpowiednim kątem i przeplata ze sobą. W sprzyjających warunkach witki tworzą korzenie, wypuszczają liście oraz nowe przyrosty, dzięki czemu początkowo ażurowa konstrukcja stopniowo przekształca się w zieloną osłonę. Nie jest to więc zwykły płot wykonany z wysuszonych gałązek, ale rosnący żywopłot wymagający podlewania, cięcia i regularnego formowania.
Takie rozwiązanie dobrze sprawdza się jako podział poszczególnych części ogrodu, osłona tarasu, warzywnika lub miejsca wypoczynku. Pleciona konstrukcja pozostaje wąska, dlatego może być dobrym wyborem także na niewielką działkę, gdzie tradycyjny, szeroko rozrastający się żywopłot zająłby zbyt dużo miejsca.
Jaka wierzba nadaje się na żywy płot?
Najlepsze na żywopłot są szybko rosnące wierzby: wiciowa (Salix viminalis) i purpurowa (S. purpurea). Używa się ich do tworzenia tzw. żywych ogrodzeń przez zaplatanie pędów. Na niższe, ozdobne żywopłoty sprawdzi się wierzba całolistna 'Hakuro Nishiki'.
Do założenia żywopłotu najlepiej wykorzystać długie, proste, zdrowe i elastyczne pędy wierzby, które można łatwo wyginać bez ryzyka ich złamania. Witki powinny mieć zbliżoną długość i grubość, co ułatwi wykonanie równej plecionki. Nie mogą być przesuszone, uszkodzone ani porażone przez choroby. Jeśli pędy zostały ścięte wcześniej, należy chronić je przed utratą wilgoci. Dla zwiększenia szansy na ukorzenienie dolne końce można zanurzyć w wodzie i pozostawić do czasu pojawienia się korzeni, a następnie posadzić w przygotowanym miejscu.
Kiedy zakładać żywopłot z wierzby?
Najlepszym terminem na założenie żywego płotu jest wczesna wiosna, zanim pędy rozpoczną intensywny wzrost i rozwiną liście. Gleba powinna być już rozmarznięta, wilgotna i możliwa do swobodnego przekopania. Posadzone w tym czasie gałązki mogą wykorzystać zapas wody znajdujący się w podłożu i rozpocząć ukorzenianie przed nadejściem wysokich temperatur.
Nie warto odkładać pracy do późnej wiosny lub lata, zwłaszcza jeśli stanowisko szybko wysycha. Pędy pozbawione jeszcze rozwiniętego systemu korzeniowego są szczególnie narażone na przesuszenie, dlatego późniejsze zakładanie płotu wymagałoby znacznie częstszego i bardziej starannego podlewania.
Jakie stanowisko wybrać pod żywy płot?
Wierzba najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym lub lekko zacienionym, w ziemi, która zachowuje umiarkowaną wilgotność. Roślina potrafi przystosować się do różnych warunków, jednak na bardzo suchej i piaszczystej glebie młody płot będzie wymagał systematycznego nawadniania, szczególnie w pierwszym sezonie po posadzeniu.
Przed rozpoczęciem pracy trzeba wyznaczyć linię przyszłego ogrodzenia, usunąć darń, chwasty i kamienie, a następnie dokładnie przekopać pas ziemi. Do słabego podłoża warto dodać dojrzały kompost, który poprawi jego strukturę, dostarczy składników pokarmowych i pomoże dłużej zatrzymywać wodę. Można wymieszać go z ziemią ogrodową w podobnych proporcjach, unikając jednak sadzenia pędów wyłącznie w nierozłożonej materii organicznej.
Jak zrobić żywy płot z wikliny?
Przygotowane pędy należy posadzić w jednym rzędzie, zachowując niewielkie odstępy. Jeśli celem jest uzyskanie zwartej osłony, witki można umieszczać mniej więcej co 10 cm, lekko pochylając sąsiadujące pędy w przeciwnych kierunkach. Dzięki temu zaczną się krzyżować i utworzą charakterystyczny wzór rombów.
Dolne części pędów trzeba wsunąć dostatecznie głęboko w rozluźnioną ziemię, aby cała konstrukcja stała stabilnie i miała dobry kontakt z wilgotnym podłożem. Pędy nie powinny być wciskane na siłę w twardą glebę, ponieważ łatwo wtedy uszkodzić ich podstawę. Po posadzeniu ziemię należy delikatnie docisnąć i obficie podlać.
Miejsca, w których witki się krzyżują, można luźno połączyć miękkim sznurkiem, elastyczną taśmą ogrodniczą lub cienkimi gałązkami. Wiązania nie mogą wrzynać się w korę, ponieważ pędy będą stopniowo zwiększać swoją średnicę. W przypadku długiego płotu konstrukcję warto dodatkowo ustabilizować drewnianymi palikami ustawionymi co około 4 m i połączonymi poziomo poprowadzonym drutem.
Jak podlewać żywopłot z wierzby?
Bezpośrednio po posadzeniu żywopłot należy podlać dużą ilością wody, aby ziemia dokładnie oblepiła dolne części pędów. W pierwszym sezonie podłoże powinno pozostawać stale lekko wilgotne, ponieważ nawet krótkotrwałe przesuszenie może utrudnić tworzenie korzeni i doprowadzić do zamierania części sadzonek.
Podczas upałów lepiej podlewać żywopłot obficie co kilka dni niż codziennie zwilżać jedynie powierzchnię ziemi. Wodę trzeba kierować bezpośrednio pod podstawę pędów, tak aby dotarła do głębszych warstw podłoża. Rozłożenie ściółki z kompostu, rozdrobnionej kory lub zrębków ograniczy parowanie oraz zahamuje rozwój chwastów konkurujących z młodymi wierzbami o wodę.
Jak przeplatać rosnące pędy?
Pierwsze przeplatanie wykonuje się już podczas sadzenia, ustawiając witki pod przeciwnymi kątami. Gdy wierzba zacznie rosnąć, nowe pędy należy stopniowo kierować w wolne miejsca i wplatać w istniejącą konstrukcję. Regularne przeplatanie pozwala zagęścić płot, wyrównać jego powierzchnię i uzupełnić powstające prześwity.
Najłatwiej formować młode przyrosty, które są jeszcze miękkie i elastyczne. Nie należy jednak wyginać ich gwałtownie, ponieważ mogą się złamać. Jeśli pęd rośnie w nieodpowiednim kierunku, lepiej zmieniać jego położenie stopniowo, przywiązując go luźno do sąsiednich gałązek.
Jak ciąć żywopłot z wikliny?
Wierzba rośnie szybko, dlatego bez regularnego cięcia pleciony wzór może w krótkim czasie zniknąć pod masą długich, nieuporządkowanych pędów. Żywopłot należy przycinać co najmniej raz w roku, usuwając przyrosty wystające poza planowany obrys oraz skracając pędy wyrastające zbyt wysoko. Cięcie sprzyja rozkrzewianiu i pomaga utrzymać gęstą, równą osłonę.
W trakcie sezonu można wykonywać niewielkie poprawki, usuwać gałązki skierowane do wnętrza konstrukcji oraz przeplatać te, które nadają się do uzupełnienia płotu. Grubsze cięcie najlepiej zaplanować na okres, gdy roślina pozostaje bez liści. Narzędzia muszą być ostre i czyste, ponieważ poszarpane rany wolniej się goją i mogą ułatwiać rozwój chorób.
Czy żywy płot z wierzby trzeba nawozić?
Wierzba nie wymaga intensywnego nawożenia, zwłaszcza jeśli przed sadzeniem ziemia została wzbogacona kompostem. W kolejnych latach wystarczy wiosną rozsypać pod płotem cienką warstwę dobrze rozłożonego kompostu i delikatnie wymieszać ją z powierzchnią podłoża.
Nie należy przesadzać z nawozami zawierającymi dużo azotu, ponieważ roślina i bez dodatkowego pobudzania tworzy liczne, szybko rosnące pędy. Nadmierne nawożenie może sprawić, że żywopłot będzie wymagał jeszcze częstszego cięcia. Ważniejsze pozostają regularne podlewanie podczas suszy, odchwaszczanie oraz kontrolowanie kształtu konstrukcji.
Najczęstsze błędy przy zakładaniu żywego płotu
Najczęstszą przyczyną niepowodzenia jest użycie suchych lub uszkodzonych pędów, posadzenie ich w twardej, nieprzygotowanej ziemi oraz brak regularnego podlewania. Problemem może być również zbyt mocne zaciskanie wiązań na miejscach krzyżowania się witek. Sznurek lub drut pozostawiony bez kontroli zacznie z czasem wrzynać się w powiększające się pędy.
Błędem jest również rezygnacja z cięcia po ukorzenieniu roślin. Swobodnie rosnąca wierzba szybko straci regularny kształt, a płot stanie się szeroki i chaotyczny. Trzeba także pamiętać, że żywy płot nie zapewnia pełnej osłony przez cały rok. Latem pokrywa się liśćmi, natomiast zimą pozostaje ażurową konstrukcją z widocznym plecionym wzorem.