Terakota i nieszkliwiona ceramika mają porowatą strukturę. Wchłaniają wodę z opadów, mokrej ziemi i podłoża pozostawionego na dnie. Gdy temperatura spada poniżej zera, woda zwiększa objętość i naciska na ścianki od środka. Początkowo może powstać niemal niewidoczne pęknięcie, które poszerzy się przy następnym zamarzaniu.
Najgroźniejsza jest woda ukryta w ziemi i porach ceramiki
Nawet doniczka wyglądająca na pustą może zawierać warstwę wilgotnego podłoża, keramzytu albo korzeni. Materiały te działają jak gąbka i długo zatrzymują wodę. Niebezpieczne są także zatkane otwory odpływowe oraz podstawki, w których po deszczu tworzy się niewielki zbiornik.
Najbardziej narażone są cienkościenne pojemniki z terakoty, nieszkliwione donice ceramiczne oraz naczynia z drobnymi odpryskami. Mróz wykorzystuje istniejące osłabienia materiału. Jedna noc nie zawsze spowoduje widoczne zniszczenie, ale seria cykli zamarzania i odmarzania może rozwarstwić powierzchnię albo odłupać całe dno.
Nie należy zakładać, że każda ciężka donica jest odporna. O rzeczywistej trwałości decyduje materiał, sposób wypalenia i oznaczenie producenta. Pomocny będzie poradnik wyjaśniający, czy donice reklamowane jako mrozoodporne rzeczywiście wytrzymują zimę.
Najpierw opróżnij donicę, a dopiero później ją umyj
Załóż rękawice i usuń resztki roślin oraz korzeni. Ziemię po zdrowych okazach można wykorzystać na rabacie lub dodać do kompostu. Podłoże po roślinach porażonych chorobami albo silnie zaatakowanych przez szkodniki lepiej usunąć, aby nie przechowywać problemu do następnego sezonu.
Kolejne czynności wykonaj w tej kolejności:
- udrożnij otwory odpływowe drewnianym patyczkiem;
- wysyp żwir, keramzyt i fragmenty starego drenażu;
- usuń ziemię szczotką o niezbyt twardym włosiu;
- umyj ścianki wodą i pozostaw pojemnik do wyschnięcia;
- obejrzyj rant, dno i miejsca wokół otworów;
- odłóż popękane doniczki, których nie warto ponownie obsadzać.
Mokrej donicy nie chowaj od razu do szczelnego worka ani zamkniętej skrzyni. Najpierw musi wyschnąć również w trudno dostępnych zagłębieniach.
Suche pojemniki przechowuj pod dachem
Najbezpieczniejszym miejscem będzie suchy garaż, piwnica, szopa lub osłonięta część tarasu, w której donice nie będą ponownie zalewane. Mniejsze naczynia można wkładać jedno w drugie, lecz pomiędzy delikatne egzemplarze warto wsunąć kawałek tektury, tkaniny albo papieru. Zapobiegnie to zakleszczeniu i obtłukiwaniu krawędzi.
Jeśli pojemniki muszą pozostać na zewnątrz, ustaw je do góry dnem na drewnianych listwach, aby nie stykały się bezpośrednio na mokrej nawierzchni. Nie przykrywaj ich szczelnie folią. Pod nieprzepuszczalną osłoną może gromadzić się kondensat, a wiatr będzie szarpał materiałem.
Przy okazji można przygotować do zimy pozostałe wyposażenie. Wskazówki dotyczące czyszczenia i przechowywania znajdziesz w poradniku o zabezpieczaniu narzędzi oraz akcesoriów ogrodniczych po sezonie.
Donica z rośliną wymaga innego postępowania
Pojemników z zimującymi bylinami lub krzewami oczywiście nie opróżniaj. Trzeba natomiast sprawdzić odpływ, usunąć podstawkę gromadzącą deszcz i ustawić donicę na nóżkach lub listwach. Sposób zabezpieczenia powinien uwzględniać zarówno odporność rośliny, jak i materiał pojemnika.
Bryłę korzeniową można osłonić jutą, matą słomianą albo umieścić donicę w większym pojemniku wypełnionym materiałem izolacyjnym. Szczegółową instrukcję zawiera poradnik pokazujący, jak ocieplić donicę z rośliną przed mrozem.