Jak wyglądają jesienne objawy parcha?
Na liściach parcha najłatwiej rozpoznać po oliwkowych, szarozielonych lub brunatnych plamach, które z czasem ciemnieją. Przy silnym porażeniu blaszki mogą się deformować, żółknąć i przedwcześnie opadać. Jesienią część zmian jest już mniej wyraźna niż latem, ale chore liście nadal mają znaczenie dla dalszego rozwoju choroby.
Na owocach parch pozostawia ciemne, z czasem korkowaciejące plamy. Silnie porażone jabłka mogą pękać i być zdeformowane. Jeśli nie masz pewności, czy obserwowane zmiany to właśnie parch, pomocny będzie poradnik o objawach i zwalczaniu parcha jabłoni i gruszy.
W jakiej postaci grzyb przetrzymuje zimę?
Sprawca parcha jabłoni (Venturia inaequalis) po opadnięciu liści nie znika razem z nimi. W martwej tkance rozwijają się struktury grzyba, w których podczas zimy i przedwiośnia dojrzewają zarodniki.
Gdy wiosną zrobi się wilgotno, zarodniki mogą zostać uwolnione i wraz z powietrzem dotrzeć do rozwijających się młodych liści, kwiatów i zawiązków. To początek infekcji pierwotnych. Właśnie dlatego porządki wykonane jesienią mają znaczenie kilka miesięcy później.
Czy wszystkie liście spod jabłoni trzeba usunąć?
Jeżeli w sezonie na jabłoni występował parch, warto dokładnie zebrać możliwie dużo liści spod korony drzewa. Im mniej porażonego materiału pozostanie do wiosny, tym mniejsze będzie lokalne źródło zarodników.
Nie jest to jednak jedyna metoda. Liście można także bardzo drobno rozdrobnić, aby szybciej się rozłożyły. Innym rozwiązaniem jest jesienny zabieg mocznikiem, który przyspiesza rozkład tkanki liściowej i ogranicza rozwój grzyba. Dokładny termin oraz sposób wykonania opisujemy w artykule o tym, jak stosować jesienny mocznik na liście jabłoni porażonej parchem.
Nie chodzi więc o nawożenie ziemi pod drzewem. Przy tym zastosowaniu celem są przede wszystkim liście, w których sprawca choroby mógłby przezimować.
Czy porażone liście nadają się na kompost?
Mogą trafić do dobrze prowadzonego kompostu, który osiąga wysoką temperaturę i w którym materiał zostanie całkowicie rozłożony. W typowym małym, chłodnym kompostowniku trudno jednak mieć pewność, że warunki będą wystarczające.
Jeżeli parch był silny i nie prowadzisz kompostowania na gorąco, prostszym rozwiązaniem jest oddanie porażonych liści wraz z bioodpadami. Nie zostawiaj ich natomiast w grubej warstwie bezpośrednio pod jabłonią.
Co jeszcze ograniczy infekcję wiosną?
Jesienne sprzątanie nie daje gwarancji, że parch nie wróci. Zarodniki mogą być przenoszone również z pobliskich jabłoni. Możesz jednak zmniejszyć ryzyko, dbając o przewiewną koronę i szybkie wysychanie liści po deszczu.
Regularne prześwietlanie drzewa ogranicza długotrwałe utrzymywanie wilgoci w koronie, której grzyb potrzebuje do infekcji. Przy zakładaniu nowej części sadu warto też wybierać odmiany mniej podatne na parcha. Szersze zasady pielęgnacji znajdziesz w poradniku o tym, jak dbać o jabłoń przez cały sezon.
Jesienią nie ma więc potrzeby wykonywać przypadkowego oprysku „na wszelki wypadek”. Najpierw usuń lub przyspiesz rozkład porażonych liści. To właśnie pod drzewem znajduje się jedno z najważniejszych źródeł przyszłorocznych infekcji.