Czym pryskać pomidory na zarazę ziemniaka? Preparaty, dawki i terminy

Czym pryskać pomidory na zarazę ziemniaka? Preparaty, dawki i terminy
Te objawy na liściach oznaczają kłopoty. Choroba może objąć owoce pomidorów. Fot. Valerii Honcharuk / Adobe Stock

Brunatne plamy na liściach i łodygach, biały nalot widoczny przy dużej wilgotności oraz twarde przebarwienia na owocach mogą oznaczać zarazę ziemniaka. Choroba rozwija się bardzo szybko, dlatego opryski należy rozpocząć zapobiegawczo w okresie zagrożenia albo natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów. W uprawie amatorskiej można stosować między innymi Miedzian 50 WP, Revus 250 SC oraz Signum 33 WG, zawsze zgodnie z aktualną etykietą konkretnego produktu.

Streszczenie artykułu
Na zarazę ziemniaka pomidorów można zastosować Miedzian 50 WP, Revus 250 SC lub Signum 33 WG, pod warunkiem że aktualna etykieta wybranego produktu obejmuje pomidory oraz zwalczanie tej choroby. Miedzian działa przede wszystkim powierzchniowo i zapobiegawczo, natomiast Revus oraz Signum można stosować również w momencie pojawienia się pierwszych objawów, zgodnie z terminem, dawką i liczbą zabiegów podanymi przez producenta. Największe szanse na ochronę plonów daje szybka reakcja, usunięcie silnie porażonych liści i owoców, podlewanie roślin bezpośrednio przy ziemi oraz zapewnienie dobrej cyrkulacji powietrza. Przed każdym opryskiem trzeba sprawdzić aktualną etykietę środka, ponieważ zakres stosowania, dawkowanie, odstępy między zabiegami i okres karencji mogą się zmieniać.

Jak rozpoznać zarazę ziemniaka na pomidorach?

Zarazę ziemniaka wywołuje organizm grzybopodobny Phytophthora infestans, który poraża liście, pędy, łodygi oraz owoce pomidorów. Pierwszym sygnałem są zazwyczaj wodniste, szarozielone plamy na liściach, które stopniowo brunatnieją, a znajdujące się w ich obrębie nerwy stają się niemal czarne. Przy dużej wilgotności na spodniej stronie blaszki liściowej może pojawić się delikatny, białawy nalot.

Na łodygach powstają ciemnobrunatne, nieregularne zmiany, natomiast na zielonych i dojrzewających owocach można zauważyć twarde, brunatne plamy, które z czasem zajmują coraz większą powierzchnię skórki. Choroba może w ciągu kilku dni doprowadzić do więdnięcia całych roślin, zwłaszcza gdy wokół pomidorów długo utrzymuje się wilgoć.

Te objawy na liściach oznaczają kłopoty. Choroba może objąć owoce pomidorów.
Fot. vladk213 / Adobe Stock

Kiedy wykonać pierwszy oprysk pomidorów?

Nie warto czekać, aż na owocach pojawią się rozległe brunatne zmiany. Oprysk zapobiegawczy staje się szczególnie ważny, gdy zaraza została zauważona na ziemniakach rosnących w okolicy, ponieważ to właśnie z ich plantacji patogen może przenosić się na pomidory. Zagrożenie zwiększają także wysoka wilgotność, długo mokre liście, mgły oraz słaba cyrkulacja powietrza w tunelu.

Rośliny najlepiej opryskiwać podczas bezwietrznej i suchej pogody, gdy liście nie są rozgrzane przez słońce. Ciecz powinna równomiernie pokryć górną oraz dolną stronę liści, ale nie może z nich intensywnie ściekać. Nie zwiększaj dawki na własną rękę, ponieważ mocniejszy roztwór nie cofnie rozwiniętej choroby, a może uszkodzić rośliny i zwiększyć ryzyko pozostałości środka na owocach.

Czy można uratować pomidory, gdy zaraza już się pojawiła?

Jeżeli plamy występują tylko na pojedynczych liściach, usuń najmocniej porażone części i niezwłocznie wykonaj oprysk preparatem dopuszczonym do zastosowania interwencyjnego. Po każdym cięciu zdezynfekuj narzędzie, aby nie przenosić patogenu na kolejne krzaki. Nie usuwaj jednak jednorazowo wszystkich liści, ponieważ zdrowe blaszki nadal odpowiadają za fotosyntezę i odżywianie owoców.

Mocno porażonych roślin, na których choroba objęła większość pędów oraz owoców, zwykle nie da się już uratować. Należy je usunąć z uprawy, aby ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się patogenu. Sam oprysk nie sprawi, że brązowe liście ponownie się zazielenią, dlatego jego skuteczność zależy przede wszystkim od tego, jak wcześnie rozpoczniesz ochronę.

Czym pryskać pomidory na zarazę ziemniaka?

Jednym ze środków przeznaczonych do stosowania przez użytkowników nieprofesjonalnych jest Miedzian 50 WP. Preparat zawiera miedź w postaci tlenochlorku miedzi i działa powierzchniowo, dlatego stosuje się go przede wszystkim zapobiegawczo, zanim zaraza mocno opanuje rośliny. Oprysk tworzy na powierzchni liści warstwę ochronną, ale nie odbuduje tkanek, które już zbrązowiały i obumarły.

W uprawie pomidora w gruncie zalecana dawka Miedzianu 50 WP wynosi 2,5–3 g na 10 m² uprawy, przygotowane w około 0,7 litra wody. Zabiegi można wykonywać co 7–10 dni, maksymalnie trzy razy w sezonie. Jeżeli zastosujesz najwyższą dawkę, czyli 3 g na 10 m², liczbę zabiegów należy ograniczyć do dwóch. Okres karencji dla pomidorów wynosi siedem dni.

Pod osłonami etykieta przewiduje stężenie 0,3 proc., czyli 3 g preparatu na litr wody, oraz 1,5–2 litry cieczy na 10 m² uprawy. Zabiegi wykonuje się co 7–10 dni, jednak liczba dopuszczonych zastosowań zależy także od rodzaju osłony, dlatego przed opryskiem trzeba dokładnie przeczytać instrukcję znajdującą się na opakowaniu.

Czym jeszcze pryskać na zarazę ziemniaka pomidorów?

Do ochrony pomidorów można wykorzystać także Revus 250 SC, zawierający mandipropamid. Preparat działa wgłębnie i kontaktowo, a etykieta dopuszcza jego stosowanie przez użytkowników nieprofesjonalnych zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie, po pojawieniu się pierwszych objawów choroby w danym rejonie. Nie należy jednak zwlekać z zabiegiem do chwili, gdy większość liści i owoców będzie już porażona.

W pomidorach gruntowych zalecana dawka wynosi 6 ml preparatu na 100 m², przy użyciu 4–12 litrów wody, zależnie od wielkości oraz zagęszczenia roślin. Można przeprowadzić maksymalnie cztery zabiegi w sezonie, zachowując co najmniej siedem dni przerwy. Taką samą dawkę przewidziano dla pomidorów pod osłonami i w szklarniach, ale ilość wody może wynosić od 2 do 12 litrów na 100 m². Okres karencji dla pomidorów wynosi trzy dni.

Do ochrony pomidorów przed zarazą ziemniaka można wykorzystać również Signum 33 WG, zawierający boskalid i piraklostrobinę. Preparat działa układowo, dlatego stosuje się go zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie, zanim choroba zdąży objąć znaczną część liści, łodyg i owoców. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z etykietą jest to środek przeznaczony dla użytkowników profesjonalnych.

W uprawie pomidorów w gruncie zalecana dawka wynosi 1–1,5 kg preparatu na hektar, przy wykorzystaniu 600–800 litrów wody. Pierwszy zabieg wykonuje się zapobiegawczo zgodnie z sygnalizacją albo po pojawieniu się pierwszych objawów zarazy na wczesnych odmianach ziemniaka w danym rejonie. Preparat można zastosować maksymalnie trzy razy w sezonie, zachowując co najmniej siedem dni odstępu między zabiegami.

Pod osłonami stosuje się roztwór o stężeniu 0,2 proc., czyli 2 g preparatu na 1 litr wody. Zabieg można wykonać maksymalnie dwa razy w sezonie, w odstępach wynoszących co najmniej siedem dni. Okres karencji dla pomidorów uprawianych zarówno w gruncie, jak i pod osłonami wynosi trzy dni.

Preparatów nie należy stosować wielokrotnie bez zmiany substancji czynnej. Środki o różnych mechanizmach działania stosuje się przemiennie, ponieważ ogranicza to ryzyko uodpornienia się patogenu. Nie oznacza to jednak, że można je dowolnie mieszać w jednym opryskiwaczu. Każdy zabieg trzeba wykonać oddzielnie i zgodnie z etykietą danego produktu.

Domowy oprysk na zarazę ziemniaka – czy działa?

W profilaktyce można stosować opryski ze skrzypu, pokrzywy, drożdży lub mleka, jednak ich skuteczność jest znacznie mniejsza niż zarejestrowanych środków ochrony roślin. Domowe preparaty mają sens głównie wtedy, gdy używasz ich regularnie przed pojawieniem się choroby, a pogoda nie stwarza wyjątkowo sprzyjających warunków do infekcji.

Prosty oprysk drożdżowy przygotowuje się z kostki świeżych drożdży piekarskich, czyli około 100 g, rozpuszczonej w 10 litrach wody. Rośliny opryskuje się raz w tygodniu, dokładnie zwilżając liście. Taki zabieg może wspierać profilaktykę, ale nie powinien zastępować zarejestrowanego fungicydu, gdy zaraza szybko przechodzi na kolejne krzaki.

Jak ograniczyć zarazę bez oprysków?

Pomidory podlewaj bezpośrednio przy ziemi, nie polewając liści ani łodyg. Zabieg najlepiej wykonywać rano, aby wilgoć, która przypadkowo trafi na rośliny, mogła szybko wyschnąć. W tunelach i szklarniach regularnie otwieraj drzwi oraz otwory wentylacyjne, ponieważ zastój wilgotnego powietrza wyraźnie zwiększa ryzyko rozwoju choroby.

Nie sadź pomidorów zbyt gęsto ani bezpośrednio obok ziemniaków. W kolejnych sezonach przestrzegaj zmianowania i unikaj zakładania uprawy w tym samym miejscu rok po roku. Regularnie usuwaj liście dotykające podłoża oraz części całkowicie zaschnięte, ale nie ogołacaj krzaków nadmiernie, ponieważ owoce pozbawione osłony łatwo ulegają poparzeniom słonecznym.

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Zielony Ogródek do ulubionych źródeł
Powiązane artykuły
To może się przydać
Pomidor mięsisty 'Ananas' | Kiepenkerl
Pomidor mięsisty 'Ananas' | Kiepenkerl
Pomidor mięsisty 'Deko'
Pomidor mięsisty 'Deko'
Revus 250 SC, Zwalcza choroby pomidorów i ziemniaków – 5 ml
Revus 250 SC, Zwalcza choroby pomidorów i ziemniaków – 5 ml
Nawóz Zadbany Ogród - Do Pomidorów i Ogórków 1 kg
Nawóz Zadbany Ogród - Do Pomidorów i Ogórków 1 kg
Betokson – nawóz poprawiający zawiązywanie owoców 50 ml
Betokson – nawóz poprawiający zawiązywanie owoców 50 ml
Komentarze

Darmowy program
Projektowanie Ogrodu
wypróbuj online
Projektowanie ogrodu
Sprawdź, co dziś czytają inni