Srebrne liście, białe kwiaty i jadalne pędy. Wygląda jak ozdobna bylina, ale to "dzikie" warzywo

Srebrne liście, białe kwiaty i jadalne pędy. Wygląda jak ozdobna bylina, ale to dzikie warzywo
Fot. elenarostunova / Adobe Stock

Wygląda jak efektowna bylina z nadmorskiej rabaty: tworzy rozłożystą rozetę pofalowanych, srebrzystoniebieskich liści, a wiosną wypuszcza chmurę drobnych, białych kwiatów. Modrak morski jest jednak również wieloletnim warzywem o jadalnych pędach. Można wysiać go jesienią, ale na pierwszy zbiór trzeba cierpliwie poczekać. Raz posadzony nie lubi też późniejszych przeprowadzek.

Modrak morski (Crambe maritima), nazywany kapustą morską, należy do rodziny kapustowatych. Naturalnie przystosował się do życia na piaszczystych i kamienistych wybrzeżach, dlatego dobrze radzi sobie z wiatrem, ubogą glebą oraz zasoleniem. W ogrodzie może jednocześnie pełnić trzy funkcje: być ozdobną byliną, rośliną do trudnego stanowiska oraz źródłem delikatnych wiosennych pędów.

Jak i kiedy wysiać modraka morskiego?

Nasiona można wysiewać wiosną albo jesienią. Drugi termin pozwala wykorzystać naturalne zimowe ochłodzenie, które pomaga przerwać spoczynek nasion. Najbezpieczniejszy jest wysiew do osobnych, dość głębokich doniczek, a nie bezpośrednio na docelową rabatę.

Pojemniki napełnij lekkim, przepuszczalnym podłożem z dodatkiem piasku lub drobnego żwiru. W każdej doniczce umieść jedno albo dwa nasiona na głębokości około 1–2 cm. Podłoże zwilż, ale go nie zalewaj. Doniczki ustaw w zimnym inspekcie lub nieogrzewanej szklarni, gdzie będą chronione przed ulewnym deszczem, gryzoniami i gwałtownymi zmianami wilgotności, ale nadal odczują zimowy chłód.

Wschody mogą pojawiać się nierównomiernie. Nie należy więc wyrzucać doniczek, jeśli pierwsze siewki nie pokażą się od razu. Ziemia powinna pozostać lekko wilgotna, lecz nie mokra, ponieważ zastój wody jest dla młodych korzeni bardziej niebezpieczny niż chwilowe przesuszenie.

Gdzie wysiać modrak, aby nie trzeba było go przesadzać?

Modrak rozwija długi, gruby i mięsisty korzeń palowy. Dzięki niemu dobrze radzi sobie w przepuszczalnym podłożu, ale źle znosi wykopywanie i przesadzanie starszych egzemplarzy. Miejsce warto wybrać od razu z myślą o wielu latach uprawy.

Najlepsze będzie stanowisko słoneczne, osłonięte od najsilniejszego wiatru i pozbawione zastoin wody. Gleba może być piaszczysta, żwirowa lub kamienista, powinna jednak zachowywać nieco wilgoci w okresie intensywnego wzrostu. Na ciężkiej glinie korona i korzenie mogą gnić, dlatego samo wsypanie piasku do niewielkiego dołka nie wystarczy. Trzeba poprawić przepuszczalność większego fragmentu rabaty albo posadzić roślinę na wyniesieniu.

Sadzonkom należy pozostawić około 60–75 cm miejsca. Dorosła rozeta mocno rozkłada liście, a ponad nią pojawiają się rozgałęzione pędy z białymi kwiatami.

Modrak jako roślina ozdobna w ogrodzie
Fot. Alona, Igor Groshev, I_love_life, Tanya / Adobe Stock

Dlaczego modrak pasuje do ogrodu ozdobnego i jadalnego?

Srebrzyste, grubo pofałdowane liście dobrze wyglądają pomiędzy żwirem, kamieniami i roślinami o niebieskich lub purpurowych kwiatach. Modrak można zestawić z mikołajkami, zawciągami, szałwiami oraz ozdobnymi trawami. W maju i czerwcu dodatkową dekoracją stają się luźne kwiatostany złożone z drobnych, białych kwiatów.

Roślina sprawdza się również na działkach z lekką, ubogą ziemią, na których wiele typowych bylin szybko więdnie. Toleruje zasolenie, dzięki czemu może rosnąć w ogrodach nadmorskich oraz w miejscach okresowo narażonych na sól. Więcej podobnych gatunków przedstawia zestawienie roślin odpornych na zasolone podłoże.

Modrak jest również ciekawym składnikiem ogrodu jadalnego. Raz posadzony może odrastać przez wiele sezonów, podobnie jak rabarbar, szparag lub chrzan. Z tego powodu dobrze wpisuje się w koncepcję ogrodu leśnego pełnego wieloletnich warzyw.

Kiedy można zebrać pierwsze pędy i jak je bielić?

Roślina wyhodowana z nasion potrzebuje czasu na rozwinięcie silnego korzenia. W pierwszym sezonie nie zbieraj żadnych liści ani pędów. W drugim pozwól kępie swobodnie rosnąć i gromadzić zapasy. Pierwszego niewielkiego zbioru można spodziewać się zwykle dopiero w trzecim sezonie, a słabsze egzemplarze warto pozostawić na kolejny rok.

Tradycyjnie zbiera się wiosenne pędy poddane bieleniu. Pod koniec zimy lub na początku wiosny przykryj uśpioną koronę dużą, nieprzezroczystą donicą, wiadrem albo specjalnym kloszem do pędzenia. Naczynie musi całkowicie odcinać światło, ale nie powinno powodować zalania ani przegrzewania rośliny.

W ciemności wyrastają blade, kruche i delikatniejsze w smaku pędy, które ścina się, zanim rozwiną zielone liście. Nie należy usuwać wszystkich. Po zbiorze zdejmij osłonę i pozwól pozostałym pędom normalnie się zazielenić. Dzięki temu roślina odbuduje zapasy potrzebne do wzrostu w następnym sezonie.

Autor
Redakcja portalu Redakcja portalu

Redakcja ZielonyOgrodek.pl to zespół ogrodników i projektantów, który dzieli się z wami swoją praktyczną wiedzą i pomysłami na ogród. 

Artykuły autora Wszyscy autorzy
Tematy
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Zielony Ogródek do ulubionych źródeł
Powiązane rośliny

Modrak morski Crambe maritima

Komentarze