Zrób to przy malinach jeszcze przed zbiorami
Gdy na pędach pojawiają się pierwsze zawiązki owoców, wiele osób uznaje, że najważniejsza praca została już wykonana. Tymczasem właśnie teraz maliny mają największe wymagania. To od ilości wody, dostępu do składników pokarmowych i odpowiedniego nasłonecznienia zależy, czy zbiory będą obfite, czy rozczarowujące.
Przeczytaj także ▶ Uprawa malin w ogrodzie | Jakie wybrać? Jak pielęgnować?
Nie pozwól malinom odczuć suszy
Największym zagrożeniem dla owocujących malin jest niedobór wody. Krzewy mają stosunkowo płytki system korzeniowy, dlatego szybko reagują na przesuszenie podłoża. Gdy ziemia jest zbyt sucha, owoce przestają się prawidłowo rozwijać, pozostają drobne, a czasem nawet zasychają jeszcze przed pełnym dojrzewaniem.
W okresie kwitnienia i wzrostu owoców warto zadbać o regularne i obfite podlewanie, szczególnie podczas upalnej pogody. Lepiej podlewać rzadziej, ale większą ilością wody, niż często i powierzchownie. Dzięki temu wilgoć dotrze głębiej do strefy korzeniowej, gdzie będzie dostępna dla roślin przez dłuższy czas.
Potas odpowiada za wielkość i smak owoców
Jeśli zależy Ci na dużych i słodkich malinach, zwróć szczególną uwagę na nawożenie. Najważniejszym składnikiem pokarmowym na tym etapie jest potas, który wpływa zarówno na wielkość owoców, jak i na ich smak.
Dobrym rozwiązaniem są nawozy przeznaczone dla krzewów owocowych, które zawierają odpowiednio dobrane proporcje składników pokarmowych. W ogrodach prowadzonych bardziej naturalnie można wykorzystać również popiół drzewny lub gnojówki przygotowane z żywokostu czy pokrzywy. Dzięki temu rośliny otrzymają dodatkową dawkę składników wspierających rozwój owoców.
Zbyt gęste krzewy nie wydadzą najlepszych plonów
Maliny potrzebują światła i przewiewu. Gdy krzewy są nadmiernie zagęszczone, owoce dojrzewają gorzej, a wilgoć utrzymująca się między pędami może sprzyjać rozwojowi chorób.
Dlatego warto przejrzeć nasadzenia i usunąć słabe, uszkodzone lub chore pędy. Najlepiej pozostawić około 5–10 najsilniejszych pędów na metr bieżący. Dzięki temu światło łatwiej dotrze do owoców, a roślina skieruje więcej energii na rozwój tych pędów, które mają największy potencjał plonowania.
Ściółka pomaga dłużej zatrzymać wilgoć
Podczas letnich upałów nawet regularne podlewanie może nie wystarczyć, jeśli gleba szybko wysycha. Właśnie dlatego warto zastosować ściółkowanie.
Warstwa kory sosnowej, słomy lub dojrzałego kompostu o grubości od 5 do 10 cm skutecznie ogranicza parowanie wody z podłoża. Dodatkowo zmniejsza rozwój chwastów, które konkurują z malinami o wodę i składniki pokarmowe. To jeden z najprostszych zabiegów, który pomaga utrzymać stabilne warunki wzrostu przez całe lato.