Logo
Logo

Częsty błąd, który popełniasz podczas podlewania roślin doniczkowych

Pytanie czytelnika: Od wielu miesięcy borykamy się z falą afrykańskich upałów. Jest to szczególnie uciążliwe w dużych miastach, gdzie wszechobecna betonowa dżungla utrzymuje słupek rtęci na wysokim poziomie. Cierpię ja, moje zwierzęta i moje rośliny. Podlewam je codziennie, ale one jak na złość rosną coraz gorzej. Co robię źle?

Domowe rośliny doniczkowe tracą sporo wody z liści na skutek parowania. Braki uzupełniają, pobierając wodę z podłoża przez korzenie. Jednakże zbyt obfite podlewanie może spowodować tyle samo problemów, co zbyt skąpe.

Powodem tego jest to, że ich korzenie potrzebują powietrza, by być zdrowe i móc pompować wodę i składniki pokarmowe z podłoża. Jeżeli będą stać w wodzie, ta całkowicie wypełni wolne miejsca w podłożu, zabierając przestrzeń na powietrze. To spowoduje gnicie korzeni i więdnięcie liści, a w konsekwencji śmierć rośliny – tak samo, jakbyś nie podlewał jej wcale!

Sprawdź roślinę pół godziny po podlaniu – usuń wodę z podstawki lub zgromadzoną na dnie osłonki.


Najlepszym sposobem, by sprawdzić, czy roślina potrzebuje podlania, jest każdorazowe zważenie jej w dłoniach. Jeżeli doniczka jest lekka i wierzchnia warstwa ziemi wygląda na suchą, oznacza to, że czas na podlewanie. Jeśli zaś podłoże jest mokre, a doniczka ciężka, pozostaw roślinę bez podlewania przez kilka dni. Potem przeprowadź test ponownie.

Zdjęcie: Andreas Riedelmeier / Pixabay

 

Autor
Częsty błąd, który popełniasz podczas podlewania roślin doniczkowych
Częsty błąd, który popełniasz podczas podlewania roślin doniczkowych
Redakcja portalu ZielonyOgrodek.pl

Portal ZielonyOgrodek.pl prowadzony jest przez doświadczony zespół redakcyjny. Tworzymy dla Was treści z pasją i zaangażowaniem, ale przede wszystkim dzielimy się naszymi pomysłami i ogrodowym doświadczeniem.

Tagi
Powiązane tematy
Zwiń Pokaż więcej (1)
 

Komentarze

Dodaj komentarz
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Może będziesz pierwsza/-y? Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl