Logo
Logo
6
Do góry
Artykuł na: 2-3 minuty

Częsty błąd, który popełniasz podczas podlewania roślin doniczkowych

Pytanie czytelnika: Od wielu miesięcy borykamy się z falą afrykańskich upałów. Jest to szczególnie uciążliwe w dużych miastach, gdzie wszechobecna betonowa dżungla utrzymuje słupek rtęci na wysokim poziomie. Cierpię ja, moje zwierzęta i moje rośliny. Podlewam je codziennie, ale one jak na złość rosną coraz gorzej. Co robię źle?

Domowe rośliny doniczkowe tracą sporo wody z liści na skutek parowania. Braki uzupełniają, pobierając wodę z podłoża przez korzenie. Jednakże zbyt obfite podlewanie może spowodować tyle samo problemów, co zbyt skąpe.

Powodem tego jest to, że ich korzenie potrzebują powietrza, by być zdrowe i móc pompować wodę i składniki pokarmowe z podłoża. Jeżeli będą stać w wodzie, ta całkowicie wypełni wolne miejsca w podłożu, zabierając przestrzeń na powietrze. To spowoduje gnicie korzeni i więdnięcie liści, a w konsekwencji śmierć rośliny – tak samo, jakbyś nie podlewał jej wcale!

Sprawdź roślinę pół godziny po podlaniu – usuń wodę z podstawki lub zgromadzoną na dnie osłonki.


Najlepszym sposobem, by sprawdzić, czy roślina potrzebuje podlania, jest każdorazowe zważenie jej w dłoniach. Jeżeli doniczka jest lekka i wierzchnia warstwa ziemi wygląda na suchą, oznacza to, że czas na podlewanie. Jeśli zaś podłoże jest mokre, a doniczka ciężka, pozostaw roślinę bez podlewania przez kilka dni. Potem przeprowadź test ponownie.

Zdjęcie: Andreas Riedelmeier/Pixabay

 


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z aktualnymi poradami ogrodniczymi i nowościami zapisz się do naszego newslettera!



Warto przeczytać

Komentarze

Powiązane artykuły
To Cię zainteresuje
Popularne rośliny
WYSIEWANIE
Na czasie
WYSIEWANIE
Zobacz więcej
Polecane
Nowości
Promocje
Serwisy partnerskie
Dom i wnętrze
Twoja strona ogrodu