Dlaczego zamiokulkas marnieje zimą?
Głównym powodem pogorszenia się stanu zamiokulkasa w sezonie zimowym jest nadmiar wody. Ta roślina pochodzi z Afryki, gdzie wilgoć pojawia się rzadko i na krótko – jest więc przystosowana do suszy, a nie do przelanych doniczek.
Zimą, gdy światła jest mało, a temperatura w mieszkaniu spada, zamiokulkas zaczyna „odpoczywać” i potrzebuje jeszcze mniej wody niż zwykle. Niestety, wielu właścicieli podlewa go tak samo jak latem. To błąd, który się powtarza co roku, a jego skutki można zaobserwować gołym okiem.
Liście żółkną i więdną? To sygnał zalania
Jeśli dolne liście żółkną, miękną lub całkowicie opadają, to znak, że korzenie zaczęły gnić z powodu nadmiaru wody. Wbrew pozorom to nie brak podlewania szkodzi najbardziej, tylko jego nadmiar. Roślina nie nadąża z przetwarzaniem wody i zaczyna się dusić.
Liście stają się czarne lub brunatne? To może być zgnilizna
Pojawienie się ciemnych, niemal czarnych plam na liściach oznacza, że w tkankach rośliny rozwinęła się infekcja grzybowa lub bakteryjna, spowodowana właśnie przelaniem. Jeśli dodatkowo plamy mają miękką strukturę, nie ma na co czekać – trzeba działać natychmiast i ograniczyć podlewanie do minimum.
Nowe liście nie rosną? Roślina zatrzymała rozwój
Zimą zamiokulkas naturalnie spowalnia swój wzrost, ale jeśli w ogóle nie wypuszcza nowych pędów, może to oznaczać, że jego korzenie są uszkodzone przez nadmiar wilgoci. W takiej sytuacji zamiast energii na rozwój, roślina skupia się na przetrwaniu.
Pędy robią się wiotkie? To nie brak światła
Choć wiele osób podejrzewa niedobór światła, wiotkość pędów to często efekt zgniłych kłączy i zaburzonego pobierania wody. Mięsiste łodygi tracą jędrność, a cała roślina zaczyna się przewracać. To klasyczny objaw za dużej ilości wody i niedotlenienia korzeni.
Zamiokulkas gubi liście? To reakcja obronna
W warunkach stresowych – takich jak przelanie – zamiokulkas często pozbywa się liści, aby ograniczyć parowanie i straty energii. Jeśli traci je nagle, niemal masowo, to wyraźny znak, że jego system korzeniowy nie funkcjonuje prawidłowo.
Korzenie wydzielają nieprzyjemny zapach? Sprawdź dno doniczki
Gnijące korzenie zamiokulkasa mają bardzo charakterystyczny, nieprzyjemny zapach. Jeśli po podlewaniu wyczuwasz z doniczki coś dziwnego, koniecznie sprawdź, czy nie ma zastoju wody na dnie. Często to właśnie brak drenażu i niedrożne otwory odpływowe są źródłem problemów.
Jak uratować zamiokulkasa zimą?
Przede wszystkim przestań go podlewać tak często jak latem. W chłodniejszych miesiącach zamiokulkas powinien być podlewany nie częściej niż raz na 3–4 tygodnie, a przed każdym podlaniem warto sprawdzić, czy ziemia w doniczce jest całkowicie sucha.
Jeśli roślina już wykazuje objawy gnicia, konieczne może być przesadzenie jej do świeżego, lekkiego podłoża, usunięcie uszkodzonych korzeni i ograniczenie podlewania do absolutnego minimum. Ustaw ją też w jasnym miejscu, ale z dala od kaloryferów.
Dowiedz się więcej ▶ Co lubi zamiokulkas i jak o niego dbać? Wszystko, co musisz wiedzieć