Piękne kwiaty, ale wymagające korzenie
Chryzantemy (Chrysanthemum) to jedne z najbardziej charakterystycznych roślin jesiennych. Tworzą gęste, rozgałęzione kępy obsypane kwiatostanami w odcieniach żółci, bieli, różu, czerwieni i fioletu. W zależności od odmiany mogą przypominać kolorowe kule, drobne stokrotki lub okazałe pompony. Choć najczęściej kojarzymy je z dekoracjami cmentarzy, coraz częściej zdobią również ogrodowe rabaty, balkony i tarasy.
Ich kondycja w dużej mierze zależy od tego, co dzieje się pod powierzchnią ziemi. Korzenie potrzebują odpowiedniej ilości wody, powietrza i składników pokarmowych. W niewielkich pojemnikach zachowanie właściwych warunków bywa szczególnie trudne.
Naukowcy połączyli biowęgiel z mikoryzą. Wyniki zaskoczyły
24 października 2026 roku w czasopiśmie Scientific Reports opublikowano badanie dotyczące wpływu biowęgla i grzybów mikoryzowych na wzrost oraz gospodarkę wodną chryzantem. Zespół naukowców, w skład którego weszli Ahmad Karimzadeh, Hossein Zarei i Mansoure Jozay, przeprowadził doświadczenie w latach 2024–2025. Badano chryzantemy wielkokwiatowe (Chrysanthemum morifolium) uprawiane w systemie zewnętrznych zielonych ścian.
Porównano cztery dawki biowęgla: 0%, 2%, 3% i 5% masy podłoża, a także różne warianty zastosowania grzybów mikoryzowych, w tym Glomus intraradices i Glomus mosseae. Najciekawsze efekty uzyskano przy połączeniu 5% biowęgla z G. intraradices.
W porównaniu z roślinami kontrolnymi chryzantemy:
- wytwarzały o 54% więcej liści,
- miały o 103% większą suchą masę liści,
- osiągały znacznie wyższy wskaźnik wzrostu.
Nie wszystkie parametry najlepiej reagowały jednak na tę samą kombinację. Najwyższą względną zawartość wody w liściach, wynoszącą 83,71%, uzyskano przy 3% biowęgla i G. intraradices. Wyniki wskazują, że odpowiednio dobrane połączenie biowęgla i mikoryzy może poprawiać rozwój roślin oraz ich stan uwodnienia.
Biowęgiel zatrzymuje wodę, a grzyby pomagają korzeniom
Dlaczego takie połączenie mogło przynieść korzystne rezultaty?
Biowęgiel, nazywany również biocharem, powstaje podczas ogrzewania biomasy, np. drewna lub resztek roślinnych, przy bardzo ograniczonym dostępie tlenu. Jest materiałem bogatym w węgiel i charakteryzuje się porowatą strukturą.
Wprowadzony do podłoża może poprawiać jego właściwości, zwiększać zdolność zatrzymywania wody i ograniczać wymywanie niektórych składników pokarmowych. Efekt zależy jednak od rodzaju biowęgla i ziemi, do której został dodany.
Z kolei mikoryza to naturalna współpraca roślin z grzybami. Ich strzępki rozwijają się w otoczeniu korzeni i mogą zwiększać dostęp roślin do wody oraz składników mineralnych, szczególnie fosforu. W zamian grzyby otrzymują od roślin związki organiczne.
Połączenie tych dwóch rozwiązań może więc poprawiać warunki funkcjonowania systemu korzeniowego.
Czy dzięki temu chryzantemy trzeba rzadziej podlewać?
To pytanie nasuwa się samo, ale odpowiedź wymaga ostrożności.
W badaniu wykazano korzystne zmiany wybranych parametrów związanych z uwodnieniem roślin. Nie oznacza to jednak, że udowodniono możliwość rzadszego podlewania wszystkich chryzantem.
Naukowcy badali rośliny w konkretnym systemie zielonych ścian, gdzie ilość podłoża, dostępność wody i warunki rozwoju korzeni różnią się od tych panujących na zwykłej rabacie czy w doniczce.
Nie można również na podstawie tych wyników obiecywać większej liczby kwiatów. Eksperyment koncentrował się na wzroście, cechach liści i parametrach fizjologicznych, a nie na obfitości kwitnienia.
Wyniki są obiecujące, ale nie stanowią gotowej recepty dla wszystkich odmian chryzantem.
Czy warto dodać biowęgiel i mikoryzę do doniczki?
Jeśli chcesz wypróbować takie rozwiązanie, najlepiej zrobić to podczas przygotowywania podłoża przed nowym sezonem, np. przy wiosennym sadzeniu lub przesadzaniu chryzantem.
Warto pamiętać o kilku zasadach:
- Wybieraj biowęgiel ogrodniczy, przeznaczony do stosowania w podłożach. Nie zastępuj go węglem do grilla.
- Nie zwiększaj samodzielnie dawek. Ilość biowęgla powinna być dostosowana do rodzaju podłoża i zaleceń produktu. Badane 5% masy nie jest uniwersalną receptą.
- Stosuj odpowiedni preparat mikoryzowy, przeznaczony do roślin ozdobnych i zawierający grzyby zdolne do współpracy z korzeniami chryzantem.
- Aplikuj mikoryzę w strefie korzeni, zgodnie z instrukcją producenta. Mikroorganizmy potrzebują odpowiednich warunków, aby się rozwijać.
Nie oznacza to konieczności zmiany dotychczasowych zasad uprawy. Chryzantemy nadal potrzebują słonecznego stanowiska, żyznego i przepuszczalnego podłoża oraz umiarkowanego podlewania.
Jeśli masz już pięknie kwitnące egzemplarze w listopadzie, nie przesadzaj ich tylko po to, aby dosypać biowęgiel lub zastosować mikoryzę. Lepiej poczekać do kolejnego sezonu.
Badanie pokazuje, jak wiele może zależeć od środowiska, w którym rozwijają się korzenie. Biowęgiel i mikoryza nie są cudownymi preparatami, ale odpowiednio zastosowane mogą stać się wartościowym wsparciem uprawy roślin ozdobnych.