Wrzesień i początek października to czas, gdy pod jabłoniami, gruszami i śliwami szybko przybywa opadłych owoców. Nie wszystkie nadają się do zbioru, a część jest uszkodzona przez owady, choroby albo po prostu zaczyna gnić. Najgorsze, co można zrobić, to zostawić wszystko pod drzewem aż do kolejnego sezonu.
Dlaczego opadłe owoce trzeba zbierać?
W gnijących i uszkodzonych owocach mogą znajdować się larwy szkodników oraz zarodniki chorób grzybowych. Jeśli takie jabłka pozostaną pod drzewem przez wiele tygodni, część organizmów może przetrwać do kolejnego sezonu. Dlatego jesienne porządki pod drzewami owocowymi nie są tylko kwestią estetyki.
Nie każde jabłko trzeba wyrzucać
Owoce zdrowe, tylko lekko obite albo zbyt dojrzałe, można wykorzystać w kuchni. Nadają się na: mus, kompot, sok, przeciery, ciasta, ocet jabłkowy. Jeśli jednak widać rozległą zgniliznę, pleśń, duże uszkodzenia lub oznaki silnego porażenia, takich owoców lepiej nie przechowywać razem ze zdrowymi.
Co zrobić z opadłymi owocami?
To zależy od skali problemu. Lekko uszkodzone owoce można czasem przeznaczyć do kompostowania, jeśli kompost jest dobrze prowadzony i osiąga odpowiednią temperaturę. Przy silnym porażeniu chorobami albo dużej liczbie robaczywych owoców bezpieczniej oddzielić je od zdrowej materii ogrodowej. Najważniejsze jest jedno: nie pozostawiać ich pod drzewem do wiosny.
Sprawdź też owoce, które zostały na gałęziach
Jesienią warto spojrzeć nie tylko pod drzewo, ale również w koronę. Czasem na gałęziach pozostają zaschnięte, pomarszczone owoce. Takie „mumie” mogą być źródłem infekcji w następnym sezonie. Warto je zdjąć podczas jesiennych porządków, szczególnie jeśli na drzewach występowały wcześniej choroby grzybowe.
Jesienne porządki procentują wiosną
Zdrowy sad zaczyna się nie od wiosennego oprysku, ale od jesiennej higieny. Usunięcie opadłych, porażonych i zaschniętych owoców nie daje stuprocentowej ochrony przed chorobami czy szkodnikami, ale ogranicza miejsca, w których mogą przetrwać. Dlatego jeśli pod jabłonią leży już sporo owoców, nie odkładaj sprzątania na później.
Im dłużej gnijące owoce leżą pod drzewem, tym większy bałagan robi się w sadzie. Najlepiej zbierać je regularnie, co kilka dni, zwłaszcza po silnym wietrze albo deszczu. Przy okazji można ocenić stan drzewa i zauważyć, czy problem dotyczy pojedynczych owoców, czy większej części plonu.