Po kwitnieniu wiele drzew owocowych zawiązuje znacznie więcej owoców, niż jest w stanie wykarmić. Dla ogrodnika obfitość zawiązków wygląda jak zapowiedź rekordowych plonów, ale w praktyce często prowadzi do odwrotnego efektu. Drzewo musi podzielić wodę i składniki pokarmowe pomiędzy setki owoców, przez co wiele z nich pozostaje małych, gorzej wybarwionych i mniej soczystych. Dlatego właśnie w tym okresie wykonuje się przerzedzanie zawiązków owoców. To jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych w sadzie.
Dlaczego warto usunąć część owoców?
Dla wielu osób pomysł ręcznego usuwania części zawiązków wydaje się nielogiczny. Skoro drzewo wydało ich tak dużo, po co je zrywać? Odpowiedź jest prosta. Mniejsza liczba owoców oznacza więcej składników odżywczych dla tych, które pozostaną na gałęziach. Dzięki temu rosną większe, lepiej wykształcone i smaczniejsze. Dodatkowo drzewo jest mniej obciążone, co ogranicza ryzyko przemiennego owocowania, czyli sytuacji, gdy po roku obfitych zbiorów następuje sezon bardzo słaby.
Przerzedzanie szczególnie poleca się w przypadku jabłoni, ale zabieg warto wykonywać także na wielu odmianach grusz i śliw, które również potrafią zawiązywać nadmierną liczbę owoców.
Kiedy jest najlepszy moment na przerzedzanie?
Nie warto się spieszyć zaraz po kwitnieniu. Drzewa same pozbywają się części nadmiaru owoców podczas tzw. naturalnego opadu czerwcowego. Dopiero po jego zakończeniu można ocenić, ile zawiązków faktycznie pozostało na gałęziach i które z nich warto usunąć. Najczęściej zabieg wykonuje się kilka tygodni po kwitnieniu, gdy młode owoce są już dobrze widoczne.
Jeżeli na krótkim pędzie rośnie kilka jabłek lub gruszek obok siebie, to znak, że drzewo może mieć problem z ich wykarmieniem. Właśnie wtedy przychodzi czas na działanie.
Jak prawidłowo przerzedzać zawiązki?
Najlepiej zacząć od usunięcia owoców najmniejszych, uszkodzonych, zdeformowanych lub słabiej rozwiniętych. Pozostawia się te najzdrowsze i najlepiej rokujące. W przypadku jabłoni często zaleca się pozostawienie jednego najsilniejszego owocu w skupisku oraz zachowanie odstępów między kolejnymi owocami. Dzięki temu każdy z nich ma więcej miejsca do wzrostu i lepszy dostęp do światła.
Podczas odrywania zawiązków warto robić to ostrożnie, aby nie uszkodzić pędów. Zabieg jest prosty, nie wymaga specjalistycznych narzędzi i można go wykonać podczas zwykłego przeglądu drzew w ogrodzie.
Nie tylko większe owoce
Korzyści z przerzedzania nie kończą się na rozmiarze plonu. Drzewa, które nie są przeciążone nadmierną liczbą owoców, zwykle lepiej przygotowują się do kolejnego sezonu. Łatwiej zawiązują pąki kwiatowe na następny rok i regularniej owocują. To właśnie dlatego doświadczeni sadownicy od lat traktują ten zabieg jako jeden z podstawowych elementów pielęgnacji jabłoni, grusz i śliw.