Logo
Logo
325
Okazje
Artykuł na: 4-5 minut

Bonsai Ficus Ginseng – (nie)zwykły figowiec tępy | Jak o niego dbać?

Ficus Ginseng to najprawdziwszy "zielony celebryta" i choć jeszcze kilka lat temu nikt o nim nie słyszał, to dziś robi oszałamiającą karierę! Jest niczym gwiazda Qingdao chińskiego Hollywood.
Na pewno już wcześniej widzieliście tę roślinę w sklepach, tyle że pod innym imieniem. A może macie go już w swoich domach? Poznajcie najmodniejszego domowego fikusa!

 

Ficus ginseng na topie

Jak na "zieloną gwiazdę estrady parapetowej" jego nazywa jest dość zwyczajna – botanicy mówią o nim figowiec tępy (Ficus microcarpa, syn. Ficus retusa).

Roślina uprawiana jest od kilku tysięcy lat, ale dopiero od kilku ostatnich znana jest szerszej publiczności – spece od marketingu niczym spin doktorzy, "stworzyli ją na nowo" nadając temu figowcowi nowe imię: ficus Ginseng!

Brzmi ono tajemniczo, egzotycznie... i doskonale się sprzedaje! Pod tą nazwą handlową fikus stał się znany na całym świecie, i z roku na rok rozprzestrzenia się na coraz to nowe rynki. Pochodzi z Chin, ale szybko zadomowił się w mieszkaniach całego świata, co wcale nie powinno dziwić! Roślina ma w sobie to COŚ – orientalną urodę, muskularną sylwetkę (grube i poskręcane korzenie powietrzne) i ten "błysk w liściu". Ponadto, jest niezwykle odporny na mocne formowanie i przycinanie (którego nie zniósłby niejeden gatunek). Znosi też zaniedbania w uprawie.

https://zielonyogrodek.pl/images/3/1/6/32316-fikus_bonsai_Ficus_Ginseng.jpg Bonsai Ficus Ginseng

Twój fikus jest wyjątkowy – nie ma dwóch takich samych kształtów! Dla niewprawnego oka, swoim kształtem przypomina drzewko bonsai. Jednak nim nie jest! Ale może być jeśli będziesz go cierpliwie formować przez kolejne lata.

Fikus prawie jak bonsai

Ginseng to gwiazdka kilku sezonów i kolejny "zielony" produkt masowy. Mimo to, na pewno znajdzie wielu fanów, bo spełnia prawie wszystkie warunki "rośliny idealnej".

Możesz kupić go w dwóch wersjach:

  • mini – prawie jak korzeń żeń-szenia, oraz
  • maxi – prawie jak bonsai.

Słowo "prawie" w obu przypadkach ma ogromne znaczenie – fikus i żeń-szeń nie mają nic wspólnego, poza kształtem i nazwą, a bonsai to na pewno coś więcej niż pokręcany pień ficusa Ginseng.

Drzewkom w wersji maxi, czyli w stylu bonsai, podczas uprawy pień wygina się w kształt litery "S" za pomocą drutów! Przez kilka lat "utrwalają" one konstrukcję, niczym lakier do włosów. Metrowe drzewka formowane są nawet 15 lat (co czyni z nich namiastkę bonsai).

"Żeń-szenie" powstają znacznie szybciej – po 2 3 latach uprawy ich pękate korzenie wyciągane są z podłoża i pozbawiane górnych pędów, po to aby wyglądały jak miniaturki starych drzew (a bardziej jak korzeń żeń-szenia).

Bonsai Ficus Ginseng

Bonsai Ficus Ginseng

Fikus tępy na salonach: uprawa w domu

Fikusy bez wątpienia nie wyglądają jak egzotyczne piękności, nie urzekają żywymi kolorami i powabnymi zapachami. Wyglądają jak zwykłe drzewka, są nieco "surowe" i w tym ich największa uroda (jeśli umiesz ją odpowiednio podkreślić). Jeszcze do niedawna sadzono je w pękatych, donicach, żywo zdobionych w kolorowe chińskie symbole, jednak ich uroda bledła przytłoczona przez krzykliwy pojemnik.

Obecny minimalistyczny trend pozwala fikusom "grać pierwsze skrzypce" aranżacji. Dominują proste i nowoczesne kształty doniczek oraz cieliste i ziemiste – naturalne kolory, dzięki którym siny pień i żywozielone liście mogą błyszczeć w pełnej krasie. Takie połączenie wnosi idealną harmonię (nie tylko do industrialnego wnętrza) i "pierwiastek życia" w betonowe 4 ściany.

Pamiętaj, że im większa roślina, tym większa powinna być wokół niej wolna przestrzeń, nie ustawiaj więc dużych okazów obok siebie. Za to maluchy lubią być w tłoku – ustaw kilka fikusików rożnej wielkości, pamiętając aby zachować delikatny kontrast pomiędzy kształtami i kolorami pojemników – ten lekki chaos nie wieje nudą.

Fikus często gubi liście, gdy ma niewłaściwe warunki, ale nie martw się – gdy zaczniesz znowu o niego dbać, szybko wróci do formy!

Fikus prawdę Ci powie, czyli kilka słów o pielęgnacji

Fikusy są długowieczne, przy odpowiedniej pielęgnacji bez większych problemów będą rosnąć nawet 20 lat, a nawet dłużej. Stare chińskie przysłowie mówi: "Jeśli zabiłeś Fikusa to musiało ci na tym zależeć". Jest w tym wiele prawdy, nie oznacza to jednak, że roślina nie zmarnieje, pomimo zaniedbań.

Lubi jasne stanowisko, temperaturę około 20 stopni, umiarkowane podlewanie, nawożenie – co 2 tygodnie, zraszanie i czyszczenie liści z kurzu. Jeśli będzie czuł się zaniedbany, szybko ci to pokaże – gubiąc liście. Jest spokojnym domatorem i nie lubi podróży, dlatego ustaw go w odpowiednim miejscu, aby go często nie przestawiać.

 Tekst: Redakcja ZielonyOgrodek.pl, zdjęcia: Funnyhowflowersdothat.uk

logo czasnawnetrze

Artykuł ukazał się w magazynie Czas na Wnętrze
www.czasnawnetrze.pl

 

Tagi
 
To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (2)
Warto przeczytać
Lista zakupów


Komentarze

Gość zzz

26-06-2022 11:14

jest odporny, syn go wyrzucił i przez 3 lata stał w garażu, zapewne bez podlewania, wziąłem go i po dwóch tygodniach miał sporo zielonych liści, rośnie w najlepsze

Gość

14-06-2021 07:50

Słaby artykuł.

Gość .

04-03-2021 11:37

Nie są aż tak odporne jak piszecie więc jest kilka takich informacji, które wprowadzają błąd.

Gość Przerost formy nad treścią

01-03-2021 21:38

Gówno artykuł. Przerost formy nad treścią i to konkretny. Zmarnowałam 3 minuty życia, zdecydowanie ostatni raz czytam wasz artykuł, takie lanie wody to brak szacunku do odbiorcy ✌️

Gość ppyc

28-02-2021 10:45

Jak pielęgnować? Jak podlewać?

Gość liście opadają

06-12-2020 22:00

dużo formy, mało treści

Gość X

11-10-2020 15:02

Tekstu o samej pięlęgnacji było tutaj bardzo mało

Gość bartel

10-06-2020 11:37

ok dzieki.

Pokaż wszystkie komentarze
NEWSLETTER
Zapisz się i odbierz darmowe e-wydanie magazynu Gardeners` World!
 
Twoja strona ogrodu