W większości domowych upraw problemem jest nie tyle brak wody, co nadmiar i zalegająca wilgoć w strefie korzeni. Proste mierniki elektromechaniczne potrafią wskazać poziom wilgotności, lecz nie "widzą" jakości drenażu, zbitej ziemi ani zasolenia po nawozach. Dlatego warto łączyć kilka metod oceny: odczyt miernika, test palcem oraz porównanie ciężaru doniczki przed i po podlaniu.
Jak działa miernik i jak go czytać?
Miernik wilgotności to proste urządzenie z dwiema metalowymi sondami, które tworzą obwód elektryczny w podłożu. Woda przewodzi prąd dzięki jonom rozpuszczonym w ziemi, więc kiedy podłoże jest mokre, prąd płynie łatwiej, a wskazówka (lub skala cyfrowa) pokazuje wyższy odczyt. Gdy podłoże wysycha i przewodnictwo spada, wskazanie przesuwa się w stronę "dry".
Uwaga! Trzeba pamiętać, że różne mieszanki (torf, kokos, kora, perlity) dają różne wskazania przy tym samym realnym nawilżeniu.
Kiedy miernik pomaga – przy jakich roślinach najlepiej się sprawdza?
Miernik wilgotności sprawdza się szczególnie w donicach o większej głębokości i w uprawie roślin wrażliwych na przesuszenie strefy korzeni, jak paprocie czy kalatee. Pozwala wykryć suchą strefę w środku bryły, gdy wierzch jest jeszcze wilgotny. Ułatwia też ocenę po przesadzeniu i przy zmianie mieszanki – szybko widać, jak nowa ziemia trzyma wodę.
Kiedy lepiej zaufać palcowi (i wadze doniczki)
W bardzo lekkich podłożach z dużą ilością perlitu lub kory, a także przy warstwach o różnej strukturze, miernik może zaniżać lub zawyżać odczyt. Test palcem do 3-4 cm odsłania realną wilgoć przy szyjce korzeni, a ocena ciężaru doniczki mówi, czy w głębi nadal stoi woda. Jeśli roślina rośnie w osłonce bez odpływu, to często jedyna uczciwa metoda.
Jak używać miernika wilgotności przy podlewaniu rośliny w doniczce?
Wbij sondę w trzy miejsca (przy ściance, na środku i głębiej w strefie korzeni). Daj wskazaniu kilka sekund na ustabilizowanie, a potem je zanotuj. Następnie porównaj trzy sygnały: odczyt z miernika, stan wierzchniej warstwy sprawdzony palcem (ok. 3-4 cm) oraz ciężar doniczki względem „wagi referencyjnej” znanej po pełnym podlaniu.
Podlewaj dopiero wtedy, gdy co najmniej dwa z trzech sygnałów wskazują "sucho". Gatunki sucholubne mogą poczekać dłużej, a wilgociolubne podlewaj wcześniej.
3 błędy, które prowadzą do zgnilizny
- Odczyt tylko z wierzchu: górna warstwa wysycha szybciej, korzenie mogą tonąć w wodzie.
- Ignorowanie drenażu i osłonek bez odpływu: miernik pokaże "mokro", ale nie wskaże stojącej wody na dnie.
- Podlewanie "do skali" bez uwzględnienia gatunku: to, co "mokre" dla kaktusa, bywa "w sam raz" dla paproci.
Czy warto kupić miernik?
Tak, jako narzędzie pomocnicze. Sprawdza się, gdy jest używany razem z testem palcem, oceną ciężaru i obserwacją rośliny. Nie zastąpi drenażu, odpowiedniego podłoża i rozsądku, ale może oszczędzić nerwów i… korzeni.
Zdjęcie tytułowe: Julia / AdobeStock