|
Lato. Krótkie słowo, które może kojarzyć się z rozmaitymi obrazami. Mnie na myśl o tej porze roku jako pierwsze przychodzą dojrzewające owoce, obfite plony z warzywnika, aromaty rozgrzanych w słońcu ziół i przyjęcia pod gołym niebem. To jednak również czas beztroskiego lenistwa nad wodą, spacerów po ukwieconych górskich łąkach czy dalekich podróży. Egzotyka, która robi na nas tak mocne wrażenie i przyciąga jak magnes, z uwagi na odmienność od naszej codzienności, może towarzyszyć nam jednak nie tylko podczas wakacyjnych wyjazdów. W tym wydaniu pokazujemy, jak ją wprowadzać do ogrodu na rabaty oraz do donic; po to, by jak najczęściej korzystać z miejsca, które będzie nas przenosić w wyobraźni do tropikalnej dżungli lub innych ciepłych regionów świata. W cyklu zebranym pod hasłem „Tropikalne klimaty” przedstawiamy także pomysły na realizacje do wnętrz, które mogą towarzyszyć nam przez cały rok; projekty zajmujące niewiele miejsca, działające uspokajająco i łączące wodę z gatunkami egzotycznymi. Romantykom i amatorom krajobrazów z naszej strefy klimatycznej polecam natomiast poradnik Nicka o nasadzeniach naturalistycznych, radosne zestawienia Sue z roślin wieloletnich oraz subtelne rutewki, które w czasie kwitnienia przypominają płynące po niebie obłoki. Latem nie możemy skupiać się jednak tylko na wrażeniach wizualnych. Zapachy to jeden z ważniejszych aspektów tej pory roku. Dlatego Monty dzieli się swoimi refleksjami na temat ich odczuwania, tłumacząc, na jakiej zasadzie dobiera rośliny w Longmeadow. Opowiada o aromatach, które są dla niego najprzyjemniejsze i pozwalają wrócić we wspomnieniach do czasów dzieciństwa. Małgorzata Wójcik |