Logo
Logo
4
Do góry
Artykuł na: 4-5 minut

Warroza: groźna choroba dziesiątkująca pszczoły

Popularna choroba zwana warrozą zdziesiątkowała już wiele pasiek w całym kraju – poinformował PAP prof. Jerzy Wilde z katedry pszczelnictwa olsztyńskiego uniwersytetu. Całe szczęście te pszczoły, które przetrwały zimę, mają się dobrze.

Pszczelarze uporządkowali już po zimie swoje pasieki. Jak poinformował PAP prof. Jerzy Wilde z katedry pszczelnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wielu pszczelarzy ma wiele pracy, ponieważ późną jesienią w całym kraju wiele pszczelich rodzin padło z powodu roztocza varroa destructor, które wywołuje znaną od lat chorobę – warrozę.

Mamy sygnały, że w liczących ponad 100, czy 200 rodzin pasiekach padło więcej niż połowa rodzin. Zdarzyło się to nawet bardzo doświadczonym pszczelarzom, którzy zajmują się pszczelarstwem 30 czy 40 lat... Wielu pszczelarzy musi teraz osiedlać w ulach nowe pszczele rodziny. – przyznał prof. Wilde.

Kiedy atakuje warroza?

Warroza dziesiątkowała ule w kraju późną jesienią (koniec października i listopad), gdy teoretycznie pszczoły nie powinny już wychodzić z uli. Jednak ciepła jesień i zima sprawiała, że pszczoły nie zimowały, a wylatywały z uli, do tego w ulach był czerw (tj. larwy, które stają się w dalszym etapie rozwoju pszczołami). Takie zachowanie pszczół, nietypowe jak na tę porę roku sprawiało, że zabiegi wykonywane przez pszczelarzy przeciwko warrozie nie zawsze były skuteczne.

Zdarzało się, że varroa destructor był w czerwiu, który jest oblepiony tak, że leki się do niego nie dostają. Gdy wychodziły młode pszczoły, już były zarażone. – tłumaczył PAP prof. Wilde.

Pszczoła, zdjęcie makro fot. Qiqing Chen - Pixabay
Fot. Qiqing Chen/Pixabay

Leki na warrozę

Leki na warrozę podaje się pszczelim rodzinom, gdy te nie produkują miodu przeznaczonego do spożycia dla ludzi (by miód był wolny od leków), tj. bardzo wczesną wiosną lub późną jesienią.

Specjaliści zaobserwowali także, że stosowane przez pszczelarzy leki od warrozy nie działały na daną rodzinę. Mogło to być spowodowane np. tym, że pszczelarze stosowali ten sam lek co przed laty, a leki trzeba zmieniać – co roku należy stosować inną substancję czynną przeciwko warrozie!

Powody nieskuteczności leków od warrozy mogły być także inne – zdarzało się, że pszczoły ze zdrowej rodziny zarażały się wskutek reinwazji, np. gdy rabowały miód z zakażonej warrozą rodziny. Prof. Wilde powiedział PAP, że jednego dnia do pszczelej rodziny może zostać zawleczonych w skutek reinwazji nawet 300 samic varroa destructor, a gdy w ulu jest 2-3 tys. tych pasożytów rodzina nie jest w stanie przetrwać.

Warto, by pszczelarze nie lekceważyli obowiązku stosowania leków od warrozy, bo to naprawdę poważna sprawa! – podkreślił prof. Wilde i przypomniał, że dla pszczelarzy zrzeszonych w związkach pszczelarskich leki te są refundowane.

Pszczoły, które nie padły ofiarą warrozy, przetrwały minioną zimę w dobrym stanie, jednak chłody i zimne wiatry występujące w ostatnich dwóch tygodniach sprawiły, że wymiana pszczelich rodzin (tj. wylęganie się młodych pszczół, które zastąpią te z okresu zimy) w niektórych regionach kraju, np. na Warmii i Mazurach jest nieco opóźniona.
"Ale to nie jest istotny problem, pszczoły sobie z tym poradzą"
– zapewnił prof. Wilde.

Pszczoły stały się trendy

Prawdą jest, że z pszczelarstwa mogą się utrzymywać jedynie ci, którzy mają ponad 100 pasiek. Ale w dalszym ciągu jest wiele osób którzy mają małe, przydomowe pasieki przeznaczone na własne potrzeby.

Z informacji przekazanych PAP przez prof. Wilde wynika, że w Polsce obecnie jest ok. 55 tys. pszczelarzy, a liczba ludzi hodujących pszczoły wzrosła w ostatnich 10 latach o ok. 10 tysięcy!

2015-04-29
Źródło: PAP - Nauka w Polsce, zdjęcie tytułowe: Wolfgang Hasselmann/Unsplash


Warto przeczytać

To Cię zainteresuje
Pokaż więcej (1)

Komentarze

Nowe treści
Wieści z branży
Nowe rośliny
Czytelnicy radzą

Podziel się z nami swoim ogrodniczym doświadczeniem.
W nagrodę otrzymasz wybrane czasopismo.

Urban Jungle
Temat miesiąca
Urban Jungle
Zobacz więcej
Porady na ten tydzień
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Tydzień 4, Sentencja nr:7
Skąpe zimowe światło, nadmierne lub zbyt rzadkie podlewanie mogą być przyczyną zrzucania liści, a w skrajnych przypadkach nawet zamierania całych roślin doniczkowych.
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Tydzień 4, Sentencja nr:6
Wiele roślin w ogrodzie chętnie jest odwiedzanych przez zimujące ptaki. Na szczególną uwagę zasługują rośliny ozdobne zimą, które w dalszym ciągu mają na gałęziach owoce.
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Tydzień 4, Sentencja nr:4
Kwiaty domowe przechodzą teraz okres spoczynku. Podlewajmy je zatem umiarkowanie, nie nawoźmy. Przenieśmy je, w jak najwidniejsze miejsce. Gatunki, które preferują wilgoć – zraszajmy.
Tydzień 4, Sentencja nr:2
Tydzień 4, Sentencja nr:2
W okresie odwilży podlejmy krzewy zimozielone rosnące w doniczkach na tarasie. Przez ich liście wyparowuje bowiem woda, co naraża rośliny na uschnięcie.
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Tydzień 4, Sentencja nr:1
Możemy formować drzewa liściaste i iglaste – na wykonanie tego zabiegu mamy czas do końca marca (pamiętajmy jednak, że niektóre gatunki liściaste, np. klon, grab czy brzoza, po przycięciu bardzo obficie tracą soki roślinne – formuje się je od czerwca do września).
Twoja strona ogrodu