|
|
To, co przyciąga tysiące zwiedzających do tego magicznego miejsca, to jednak nie piękny pałac czy spokojne krajobrazy angielskiego parku, lecz oryginalny i bardzo uroczy Walled Garden („Ogród za Murem”), w którym od wieków uprawia się warzywa, owoce, zioła oraz kwiaty do bukietów. To właśnie Kitchen Garden przy Felbrigg Hall uznawany jest za jeden z najpiękniejszych ogrodów kuchennych w Wielkiej Brytanii. Pamiętam, że gdy pierwszy raz zobaczyłam go na okładce popularnej książki Walled Gardens autorstwa Julesa Hudsona, to postanowiłam odwiedzić go za wszelką cenę i wkrótce spełniłam moje marzenie.
Jest ceniony nie tylko za piękno, ale także za silny nacisk na zrównoważone podejście i metody uprawy. Ogród prowadzony jest według tradycyjnych zasad, ale jest całkowicie ekologiczny.
Wróćmy jednak do początku, bo historia tego niezwykłego miejsca sięga aż XIV wieku, gdy zamiast dzisiejszej rezydencji stał tu ufortyfikowany dworek należący do lokalnego ziemianina. Sto lat później niejaki Sir John Wyndham, szlachcic i sędzia z Somerset, wchodząc w posiadanie majątku poprzez dziedziczenie i małżeństwo, zainicjował budowę pięknej posiadłości.
W kolejnych stuleciach jego potomkowie – zamożni członkowie lokalnej elity – rozbudowali pałac i otoczyli go rozległym parkiem oraz ogrodami. W zależności od panujących mód był tu najpierw park zwierzęcy [ang. deer park – red.], który w XVIII został rozbudowany poprzez nasadzenia nowych drzew (ich nasiona i siewki sprowadzano w tym okresie z nowo kolonizowanej Ameryki Północnej) oraz stworzenie jeziora i otwartych przestrzeni trawiastych.
Teren krok po kroku ewoluował w kierunku parku krajobrazowego w stylu Capability Browna. W tym czasie, w latach 1770-1780, właściciele zatrudnili lokalnego agronoma Nathaniela Kenta, który nadzorował nie tylko prace krajobrazowe, ale też przeprowadzał poważną reorganizację, modernizację i rozwój przestrzeni innych części posiadłości – zajął się też budową nowego ogrodu kuchennego.
Druga połowa XVIII wieku to sam początek szalonej mody na ogrody kuchenne, która miała swój punkt kulminacyjny w czasach panowania Królowej Wiktorii, czyli w drugiej połowie XIX wieku. Każdy bogaty Anglik radośnie wydawał tysiące funtów na budowę i wyposażenie swojego ogrodu kuchennego na najwyższym poziomie i z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii. Zatrudniał w nim dziesiątki ogrodników, którzy byli w stanie zapewnić swojemu pracodawcy najbardziej wyszukane warzywa, owoce, zioła i kwiaty przez okrąglutki rok.
I chociaż mur nie był ogrzewany (to stało się popularne dopiero kilka dekad później), to jego wysokość pozwalała nie tylko bezpiecznie uprawiać najnowsze odmiany warzyw i owoców z dala od oczu łakomego pospólstwa, ale też dawała możliwości prowadzenia po jego obu stronach dziesiątek gatunków oraz odmian drzew i krzewów owocowych. Wzdłuż muru budowane były też tak zwane konserwatoria, czyli rozległe, piękne szklarnie oparte na murze, który zapewniał im ciepło – w takich szklarniach można było uprawiać delikatne gatunki deserowe winogrona, brzoskwinie czy nawet ananasy.
Ogród kuchenny w Felbrigg Hall działał pełną parą i zapewniał wspaniałe produkty, które wędrowały na bogato zastawione stoły w rezydencji podczas bankietów i uroczystych obiadów przez cały okres Wiktoriański i Edwardiański, niestety jednak po I wojnie światowej stopniowo podupadał. Po 1918 roku, podobnie jak wiele dużych majątków ziemskich w Anglii, rodzina zamieszkująca w Felbrigg Hall miała problemy finansowe i brakowało wykwalifikowanych ogrodników (wielu zginęło na wojnie lub zmieniło zawód). I chociaż ogród kuchenny funkcjonował nadal, to bardzo ograniczono jego intensywność i zakres upraw.
Od dziedzictwa do zrównoważonej przyszłości
Dzisiaj wciąż wykorzystuje się tu techniki, które były stosowane w epoce wiktoriańskiej, takie jak płodozmian, kompostowanie zielonych odpadów na miejscu czy dbanie o żyzność gleby bez sztucznych nawozów, ale w połączeniu z nowoczesnym podejściem do ekologii i ogrodnictwa organicznego. Ogrodnicy stawiają na sezonowość i pracę w zgodzie z naturalnym rytmem klimatu, zamiast przyspieszać i kontrolować produkcję, co sprawia, że ogród jest zarówno piękny, jak i produktywny.
Ważnym elementem jest również wykorzystywanie historycznych, tradycyjnych odmian warzyw i owoców, które często są uprawiane w Wielkiej Brytanii od pokoleń. Odmiany te cenione są nie tylko za smak i autentyczność historyczną, lecz także za odporność oraz różnorodność. Często praktykuje się również zbieranie własnych nasion, co pozwala zachować rzadkie linie roślin i kontynuować tradycję dziedzictwa ogrodniczego. Takie nasiona przechowywane są w tak zwanych Bibliotekach Nasion Dziedzictwa Odmianowego i udostępniane chętnym do ich uprawy ogrodnikom w ramach członkostwa biblioteki.
Dzięki temu ten zabytkowy ogród nie jest jedynie dekoracyjną przestrzenią muzealną, ale żywym, funkcjonalnym przykładem zrównoważonego ogrodnictwa, które łączy historyczne tradycje z praktykami przyjaznymi dla współczesnego środowiska.
Spacerując ścieżkami pomiędzy rzędami kapust i pomidorów można natknąć się na tabliczkę, na której ogrodnicy napisali: „Czasami stosujemy środki odstraszające ślimaki, aby dać szansę najbardziej podatnym roślinom, na przykład aksamitkom i daliom, na wzrost, jednak zawsze używamy wyłącznie organicznych produktów zatwierdzonych przez Soil Association, dlatego jesteśmy pewni, że nie szkodzimy jeżom, ptakom, żabom i ropuchom, które mogłyby zginąć z powodu chemicznej trutki na ślimaki. W Felbrigg od 18 lat uprawiamy warzywa bez użycia pestycydów. Stosowanie ściółki pomaga ograniczyć wzrost chwastów. Poprawia również strukturę gleby, pomagając naszej piaszczystej glebie zatrzymać wilgoć i składniki odżywcze. Dodatek materii organicznej wspiera i odżywia wszystkie mikroorganizmy glebowe, które tworzą zdrowe środowisko wzrostu dla roślin. Podobnie jak my, dobrze odżywione i szczęśliwe rośliny są zazwyczaj zdrowe i mniej podatne na choroby lub ataki szkodników.”
Malowniczy gołębnik
Najbardziej przyciągającym uwagę i urokliwym elementem ogrodu kuchennego w Felbrigg Hall jest pięknie wkomponowany w całość, murowany gołębnik, który nie tylko kusi wzrok każdego odwiedzającego, ale jest bezsprzecznie najczęściej fotografowanym obiektem tego wspaniałego warzywnika. Gołębnik zbudowany jest z cegły w ciepłym, naturalnym odcieniu i połączony z resztą muru otaczającego warzywnik. Ma grube ściany z masą niewielkich otworów dla gołębi. Wewnątrz znajdują się rzędy gniazd, starannie rozmieszczone, aby zapewnić ptakom bezpieczeństwo. Dach stożkowy, lekko spadzisty i zakończony dekoracyjnym szczytem nadaje całej konstrukcji bardzo ozdobnego charakteru. Większość odwiedzających dziwi się, gdy poznaje funkcję tej eleganckiej budowli.
Gołębnik w Felbrigg był integralną częścią produkcji żywności na terenie posiadłości – posiadał 968 otworów, a każdy z nich zapewniał miejsce na 2 gniazda. Warto pamiętać, że w XVIII wieku świeżego mięsa było bardzo mało w miesiącach zimowych – jesienią większość bydła i owiec, poza zwierzętami hodowlanymi, była zabijana i solona. Wynikało to z braku paszy zimowej, która pozwoliłaby im przetrwać.
To, co czyni gołębnik w Felbrigg szczególnie interesującym z perspektywy historii ogrodów, to jego usytuowanie i architektura. W przeciwieństwie do czysto użytkowych budynków gospodarskich gołębniki były często starannie rozmieszczane w zasięgu wzroku głównego domu lub w pobliżu ogrodu kuchennego, pokazując, że właściciel potrafił połączyć potrzeby praktyczne z estetyką. Symetria, proporcje ścian i dekoracyjne detale dachowe felbriggskiego gołębnika odzwierciedlają wpływy architektury klasycznej, które przenikały do budowli ogrodowych tamtych czasów. Nawet w swojej funkcji użytkowej gołębnik przyczynia się do wizualnej harmonii i równowagi krajobrazu.
Co ciekawe i bardzo innowacyjne dla ogrodu w Felbrigg, gołębnik nie był ukryty za murami ani schowany w kącie, ale był celowo częścią kompozycji, pełniąc jednocześnie rolę praktyczną i wizualnie atrakcyjny punkt w ogrodzie. Jego zachowanie do dzisiaj stanowi nieoceniony przykład dla historyków ogrodów, pokazując, jak posiadłości łączyły funkcjonalność z pięknem, udowadniając, że angielskie ogrody były tak samo miejscem pracy i zrównoważonej produkcji, jak i estetycznej przyjemności.
Dla współczesnego odwiedzającego gołębnik w Felbrigg stanowi fascynujący wgląd w codzienne rytmy życia na terenie posiadłości, w dbałość ze strony dawnych właścicieli zarówno o produktywność, jak i wygląd tego miejsca. Jest świadectwem trwałej integracji architektury, ogrodnictwa i sztuki krajobrazu, która sprawia, że badanie historycznych ogrodów jest tak pasjonujące.
W świecie wiktoriańskiego ogrodnika
Chociaż ogród kuchenny w Felbrigg Hall powstał jeszcze w XVIII wieku, jego największy rozkwit przypadł na czasy wiktoriańskie. To właśnie w XIX wieku wprowadzono nowe technologie – szklarnie, ogrzewanie i nowoczesne narzędzia – które pozwalały uprawiać egzotyczne owoce i warzywa oraz intensywniej wykorzystywać przestrzeń ogrodu.
Wiktoriańska fascynacja botaniką, kolekcjonowaniem roślin i dekoracyjnym wykorzystaniem ogrodów sprawiła, że nawet starsze ogrody kuchenne, takie jak Felbrigg, zyskały nowe życie. Wiązało się to też z ogólnym wzbogaceniem się angielskiej arystokracji i ziemiaństwa dzięki rozległym brytyjskim koloniom, w których w XIX wieku kwitł handel oraz produkcja. Rewolucja przemysłowa w swoim szczytowym okresie pośrednio i bezpośrednio przyczyniła się do powstawania w Wielkiej Brytanii najwspanialszych ogrodów kuchennych na świecie.
Dzięki temu każdy wiktoriański ogród kuchenny, jak ten w Felbrigg, był żywym, funkcjonalnym laboratorium przyrody i estetyki, gdzie produktywność, piękno i tradycja współistniały w codziennej pracy ogrodników.
Ogrodnicy i ich obowiązki
Jak funkcjonowały te tętniące życiem, ukryte za wysokim murem miejsca? Jak nietrudno się domyślić, w wiktoriańskim ogrodzie kuchennym działał cały zespół ogrodników i pracowników ogrodowych, zorganizowany w hierarchiczny sposób.
Na czele stał zazwyczaj nadzorca ogrodu (ang. head gardener lub garden foreman), który odpowiadał za cały ogród, planowanie nasadzeń, harmonogram prac i nadzór nad innymi pracownikami. To on utrzymywał kontakt z właścicielem posiadłości i decydował o tym, które warzywa i owoce mają być sadzone, kiedy zbierane i w jaki sposób przechowywane. Pod nadzorcą czy głównym ogrodnikiem pracowały całe zastępy ogrodników dzielonych według specjalizacji i doświadczenia, a byli to:
- Starsi ogrodnicy [ang. senior gardeners – red.] – odpowiedzialni za trudniejsze i bardziej precyzyjne prace, np. prowadzenie szklarniowych warzyw, formowanie drzewek owocowych czy przygotowanie sadzonek.
- Młodsi ogrodnicy i asystenci ogrodników [ang. junior gardeners / gardeners’ assistants – red.] – zajmowali się podlewaniem, odchwaszczaniem, pielęgnacją grządek i innymi prostszymi zadaniami.
- Pracownicy sezonowi [ang. seasonal laborers – red.] – zatrudniani w okresach intensywnych prac, np. przy sadzeniu ziemniaków, zbiorach owoców, grabieniu liści i nawożeniu.
Codzienna praca ogrodników była bardzo zróżnicowana i ściśle związana z rytmem sezonów oraz porami dnia. Do typowych zadań należało:
- przygotowanie grządek w ogrodzie na zewnątrz oraz w szklarniach,
- siew, pikowanie, sadzenie oraz przesadzanie warzyw i ziół,
- mycie doniczek rozsadowych i podlewanie,
- nawożenie, ściółkowanie i płodozmian,
- pielęgnacja/cięcie drzew owocowych i formowanie żywopłotów,
- zbiór plonów i przygotowanie ich do przechowywania,
- kontrola szkodników i chorób.
|
Artykuł pochodzi z magazynu |