Grabić czy kosić? Najpierw spójrz, ile liści leży na trawie
Jeżeli po deszczu liście skleiły się w zwartą warstwę i zakrywają murawę, nie zostawiaj ich na zimę. Ograniczają dostęp światła, przygniatają trawę i utrzymują przy niej wilgoć. Przy dużej ilości resztek wzrasta również ryzyko problemów z darnią w okresie zimowym i po zejściu śniegu.
W takim przypadku najpierw zgrab nadmiar. Szersze zasady przygotowania murawy na koniec sezonu znajdziesz w poradniku o jesiennej pielęgnacji trawnika.
Inaczej możesz postąpić, gdy na trawie leży niewielka ilość suchych, luźnych liści. Wtedy zamiast wywozić je z ogrodu, przejedź po nich kosiarką.
Jak rozdrobnić liście, żeby nie stworzyły kolejnej warstwy?
Najlepiej robić to podczas suchej pogody. Mokre liście sklejają się, gorzej się rozdrabniają i mogą zapychać kosiarkę. Suche łatwiej rozdrobnić na niewielkie fragmenty, które przemieszczają się między źdźbłami.
Po koszeniu nie powinien pozostać na powierzchni zwarty dywan zmielonych liści. Jeśli fragmenty są nadal duże, przejedź kosiarką drugi raz. Trawa powinna pozostawać dobrze widoczna.
Drobno rozdrobnione liście stopniowo się rozkładają. Wraz z nimi do gleby wraca część składników mineralnych, a materia organiczna może wspierać jej strukturę i zdolność zatrzymywania wody.
Kiedy liści jest już za dużo na mulczowanie?
Nie próbuj zmielić za jednym razem wszystkiego, co spadło z dużego drzewa. Jeśli przed koszeniem liście tworzą niemal jednolitą warstwę i trudno dostrzec spod nich murawę, najpierw zbierz większą część.
Podobnie postępuj, gdy liście są bardzo mokre, zaczynają gnić albo zbijają się w ciężkie płaty. Rozdrabnianie najlepiej powtarzać sukcesywnie w miarę ich opadania, zamiast czekać, aż powstanie gruba warstwa.
Nie oznacza to również, że jesienią można całkowicie zrezygnować z kontroli trawnika. W artykule o tym, jak pielęgnować trawnik jesienią, ważnym elementem jest właśnie regularne usuwanie nadmiaru opadłych liści.
Co zrobić z liśćmi, których nie zostawisz na trawniku?
Zebrane liście nadal są wartościowym materiałem. Możesz wykorzystać je jako ściółkę pod drzewami i krzewami, dodać do kompostu albo przeznaczyć na ziemię liściową. Rozdrobnienie ich wcześniej przez kosiarkę przyspiesza późniejszy rozkład, bo mniejsze fragmenty mają większą powierzchnię kontaktu z wilgocią i mikroorganizmami.
Prosty sposób zagospodarowania większej ilości opisujemy w poradniku o tym, jak zrobić ziemię liściową w worku. Liście można też wykorzystać na rabatach – kilka pomysłów znajdziesz w artykule o jesiennym wykorzystaniu liści w ogrodzie.
Nie musisz więc grabić trawnika do ostatniego listka. Zbieraj grubą i mokrą warstwę, ale niewielką ilość suchych liści rozdrabniaj podczas koszenia. Jeśli po zabiegu drobinki znikają między źdźbłami, zamiast tworzyć nową kołdrę na powierzchni, mogą zostać na miejscu.