Pelargonie od lat należą do najpopularniejszych roślin balkonowych. Są wytrzymałe, efektowne i stosunkowo łatwe w uprawie. Wiele osób skupia się jednak głównie na podlewaniu i nawożeniu, zapominając o zabiegu, który ma ogromny wpływ na długość oraz intensywność kwitnienia. Chodzi o ogławianie pelargonii, czyli regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów.
Dlaczego trzeba usuwać przekwitłe kwiaty pelargonii?
Najważniejszy powód jest prosty – roślina nie marnuje energii na tworzenie nasion, lecz przeznacza ją na rozwój nowych pąków kwiatowych. W naturze po przekwitnięciu roślina dąży do wydania nasion i zakończenia cyklu rozwojowego. Na balkonie czy tarasie zależy nam jednak przede wszystkim na jak najdłuższym kwitnieniu.
Regularne usuwanie zwiędłych kwiatów sprawia, że pelargonie wyglądają znacznie estetyczniej. Brązowiejące płatki nie tylko psują wygląd rośliny, ale mogą także zatrzymywać wilgoć i sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych, szczególnie podczas deszczowej pogody. Dzięki ogławianiu roślina pozostaje zdrowa, zadbana i przez cały sezon koncentruje się na tworzeniu kolejnych kwiatów.
Jak rozpoznać moment na ogławianie?
Nie trzeba czekać, aż cały kwiatostan całkowicie zaschnie. Najlepiej reagować wtedy, gdy większość kwiatów zaczyna więdnąć, traci kolor lub opada. Właśnie wtedy pelargonia rozpoczyna proces tworzenia nasion.
Jeżeli podczas codziennego podlewania zauważysz zwiędłe kwiaty, warto od razu je usunąć. Dzięki temu zabieg staje się naturalnym elementem pielęgnacji i nie wymaga później większego porządkowania roślin.
Jak prawidłowo usuwać przekwitłe kwiaty pelargonii?
Wiele osób popełnia ten sam błąd i odcina jedynie same płatki lub górną część kwiatostanu. Tymczasem należy usunąć cały pęd kwiatowy aż do miejsca, z którego wyrasta z głównej łodygi.
Najlepiej chwycić łodyżkę tuż przy nasadzie i delikatnie ją wyłamać lub odciąć czystym sekatorem. Dzięki temu roślina szybciej się regeneruje i nie pozostawia niepotrzebnych fragmentów, które mogłyby zasychać.
Warto przy okazji obejrzeć całą pelargonię. Jeśli pojawiają się pożółkłe liście, uszkodzone pędy lub części porażone przez choroby, również należy je usunąć. Takie lekkie porządki działają na pelargonie jak sygnał do dalszego wzrostu i kwitnienia.
Czy wszystkie pelargonie wymagają ogławiania?
Tak, choć efekt może być różny w zależności od odmiany. Szczególnie dobrze reagują pelargonie rabatowe i bluszczolistne, które przez cały sezon tworzą liczne kwiatostany.
Niektóre nowoczesne odmiany częściowo same oczyszczają się z przekwitłych kwiatów, ale nawet w ich przypadku ręczne usuwanie starych pędów pozwala utrzymać bardziej estetyczny wygląd i zwykle przekłada się na obfitsze kwitnienie.
Samo ogławianie nie wystarczy
Usuwanie przekwitłych kwiatów daje najlepsze efekty wtedy, gdy jest połączone z odpowiednią pielęgnacją. Pelargonie potrzebują słonecznego stanowiska, regularnego podlewania oraz systematycznego nawożenia preparatami przeznaczonymi dla roślin kwitnących.
Jeżeli roślina cierpi z powodu suszy lub niedoboru składników pokarmowych, nawet najstaranniej wykonywane ogławianie nie zapewni spektakularnego kwitnienia. To właśnie połączenie wszystkich zabiegów sprawia, że skrzynki balkonowe pozostają kolorowe przez wiele miesięcy.