Kretołap – co to za urządzenie?
Kretołap to nic innego jak urządzenie mające za zadanie zabijać krety za pomocą petardy umieszczanej w specjalnym mechanizmie. Gdy tylko kret poruszy ziemię w miejscu, gdzie została zamontowana pułapka, dochodzi do aktywacji i eksplozji. Efekt? Głośny huk, który w ułamku sekundy eliminuję intruza z ogrodu.
Urządzenie jest legalne i dostępne w sprzedaży, a jego popularność rośnie zwłaszcza wśród właścicieli działek i ogrodów, gdzie inne metody zawodzą. Trzeba jednak pamiętać, że to nie zabawka, a poważne narzędzie do eliminowania kretów.
Pułapka z petardami na krety
Jak działa pułapka z petardą?
Zasada działania Kretołapu jest prosta, ale wymaga precyzji i ostrożności. Pułapkę montuje się w świeżym korytarzu krecim – najlepiej tuż po zauważeniu nowego kopca. Do specjalnej komory wkłada się petardę hukową, którą podpala się za pomocą mechanicznego zapalnika sprężynowego. Gdy kret zbliża się do pułapki i poruszy ziemię, uruchamia się zapalnik, który odpala petardę i – dosłownie – kończy jego działalność.
Ważne jest odpowiednie umieszczenie urządzenia w tunelu – tak, by nie zablokować kanału i nie zniechęcić kreta do dalszego kopania. Niepoprawne ustawienie może sprawić, że pułapka nie zadziała lub eksplozja nastąpi zbyt późno.
Kiedy warto sięgnąć po Kretołap?
Pułapka z petardami to ostateczność – dla ogrodników, którzy wypróbowali już inne, mniej inwazyjne metody, a problem kretów wciąż powraca. Sprawdza się szczególnie:
-
gdy krety pojawiają się regularnie mimo stosowania środków odstraszających,
-
na dużych terenach zielonych, gdzie monitoring tuneli jest możliwy,
-
w przypadku licznych kretowisk, które niszczą rabaty, trawniki i nasadzenia.
To narzędzie dla osób zdeterminowanych i gotowych na bardziej drastyczne rozwiązania. Trzeba przy tym pamiętać o odpowiedzialnym użytkowaniu, zgodnym z instrukcją producenta.
Opinie i skuteczność
Według producenta i wielu użytkowników, Kretołap jest skuteczny i niezawodny, pod warunkiem poprawnego montażu. Właściciele działek, którzy regularnie borykają się z plagą kretów, chwalą sobie tę metodę jako jedną z nielicznych, która naprawdę działa.
W praktyce jednak skuteczność zależy od wielu czynników – m.in. doświadczenia osoby montującej pułapkę, warunków gruntowych oraz aktywności kretów. Warto więc traktować to narzędzie jako uzupełnienie walki z kretami, a nie jedyne rozwiązanie.
Czy to legalne? Czy bezpieczne?
Używanie Kretołapu jest legalne na terenie Polski, ale należy stosować go wyłącznie zgodnie z zaleceniami. Petardy wykorzystywane w pułapce nie są klasycznymi fajerwerkami, lecz specjalistycznymi ładunkami przystosowanymi do tego typu urządzeń. Kretołap spełnia normy bezpieczeństwa, ale trzeba zachować szczególną ostrożność – zarówno podczas montażu, jak i samego odpalania.
Nie zaleca się stosowania pułapki w pobliżu dzieci, zwierząt domowych ani w terenach publicznych. Choć Kretołap działa selektywnie, należy pamiętać, że jego celem jest eliminacja zwierząt, a nie ich odstraszanie. Dlatego warto zastanowić się, czy jest to rozwiązanie zgodne z naszymi przekonaniami.
Alternatywy dla Kretołapu
Jeśli pomysł użycia petard w ogrodzie budzi wątpliwości, warto rozważyć inne środki dostępne na rynku. Wymienione w źródłowych poradnikach alternatywne sposoby na krety to m.in.:
-
odstraszacze dźwiękowe i wibracyjne – urządzenia emitujące fale dźwiękowe zniechęcające krety do przebywania w ogrodzie,
-
granulaty zapachowe – naturalne preparaty odstraszające, które wprowadza się do korytarzy,
-
zasadzanie roślin odstraszających – np. czosnku, wilczomlecza lub aksamitki.
Wszystkie te metody działają bardziej łagodnie i pozwalają unikać bezpośredniej eliminacji zwierząt, dlatego mogą być dobrą alternatywą dla bardziej wrażliwych ogrodników.
Zdjęcie tytułowe: kolaż – yanadjan / Adobe Stock