Logo
Logo
Gardeners' world wrzesień - październik 2019
Do góry

Odwiedź Ogród Holenderski w Łazienkach Królewskich w Warszawie

Tulipany, narcyzy, róże, hortensje oraz byliny - setki tych roślin będą kwitły przez najbliższe miesiące w Holenderskim Ogrodzie Kwiatowym, który jest owocem polsko-holenderskiej współpracy w Łazienkach Królewskich. Pierwsze ukwiecenia, zaprojektowane przez Holendra Nieka Roozena, już można podziwiać.

Ogród przy Starej Oranżerii zyskał na wiosnę nowy wygląd, dzięki licznym kwiatom, bylinom oraz krzewom. Na częściach trawiastych, przedzielonych alejkami, powstały cztery rabaty kwietne w kształcie litery L. Rosną tam tulipany oraz cały szereg niewielkich roślin wieloletnich.

Rabaty przy murach okalających Ogród Oranżeryjny, istniejące już wcześniej, wzbogacono dodatkową roślinnością, zarówno jednoroczną, jak i wieloletnią. Są tam róże, hortensje, narcyzy, magnolie i rododendrony.

- W Holenderskim Ogrodzie Kwiatowym zakwitnie ok. 40 tys. roślin cebulowych, liczne krzewy róż i okazałe rododendrony, które będą cieszyć zwiedzających szeroką barwą kolorystyczną od bieli aż do ciemnych fioletów - mówi Barbara Werner, Główny Ogrodnik Łazienek Królewskich.

Po 15 maja w ogrodzie pojawią się też dodatkowo, jak co roku, drzewka cytrusowe w donicach, które będą stały wzdłuż alejek.




Pomysł wzbogacenia Ogrodu Oranżeryjnego wyszedł od króla Holandii Wilhelma Aleksandra, podczas jego wizyty w Łazienkach Królewskich w 2014 r. Projekt, autorstwa holenderskiego architekta krajobrazu Nieka Roozena, udało się zrealizować dzięki hojności firm niderlandzkich oraz polskich, którym tak bardzo spodobała się idea ukwiecenia ogrodu przy Starej Oranżerii, że podarowali na ten cel swoje rośliny.

- To przykład wspaniałej polsko-holenderskiej współpracy - podkreślał holenderski architekt krajobrazu, Niek Roozen, gdy jesienią ub. roku sadził przy Starej Oranżerii nowe rośliny. Jak mówi Barbara Werner, Główny Ogrodnik Łazienek Królewskich, ogród kwiatowy ma pokazać holenderskie zamiłowanie do przyrody i piękna obecnego w Łazienkach Królewskich, które od początku były związanie ze sztuką holenderską.

- Swój ślad, w końcu XVII wieku, pozostawił w Pałacu na Wyspie oraz budynku Ermitażu, Holender Tylman z Gameren, który od 1664 r. pracował dla Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, ówczesnego właściciela Ujazdowa. Ten świetnie wykształcony architekt był od 1672 r. na dworze króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, od którego otrzymał indygenat, stając się tym samym polskim szlachcicem - opowiada Barbara Werner.

Ogród Oranżeryjny zachował swój regularny podział z usytułowaną pośrodku fontanną, czyli taki, jaki można zobaczyć na planach z XVIII i XIX wieku, a który został odtworzony w oparciu o przekazy historyczne, podczas rewitalizacji Starej Oranżerii i jej najbliższego otoczenia. Jak zaznacza Barbara Werner, nowe rośliny uzupełniły poprzednie, i taka aranżacja wpisuje się również we współczesną ideę "zielonych miast", która narodziła się w Holandii.


 

2016-04-28
Źródło: Łazienki Królewskie, zdjęcie: Piotr Czarnecki

Komentarze

Nowe treści
Jesienny trawnik
Temat miesiąca
Jesienny trawnik
Zobacz więcej
Twoja strona ogrodu

Zanim opuścisz stronę, zapisz się do bezpłatnego newslettera Zielonego Ogródka i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu
Gardeners` World Polska.

W naszym newsletterze co tydzień znajdziesz:
  • - aktualności z branży ogrodniczej,
  • - porady ogrodnicze krok po kroku,
  • - projekty i reportaże z wizyt w ogrodach,
  • - katalog roślin ogrodowych i doniczkowych.