Logo
Logo
54
Do góry
Artykuł na: 6-9 minut

Trzmiele w ogrodzie. Co warto o nich wiedzieć?

Trzmiele to jeden z naszych największych sprzymierzeńców w pielęgnacji roślin. Są często wykorzystywane do zapylania upraw pod osłonami, pełnią także ważną rolę w ogrodzie (i ogólnie w środowisku naturalnym). Jednocześnie, w porównaniu z pszczołami miodnymi, bywają niedoceniane. Co warto wiedzieć o tej grupie owadów? Jak je chronić?

Trzmiele w ogrodzie

W Polsce żyje 29 gatunków trzmieli (Bombus). Najczęściej spotyka się trzmiele ziemne (B. terrestris), gajowe (B. lucorum), leśne (B. sylvarum), rude (B. pascuorum) i kamienniki (B. lapidarius). To duże, mocno owłosione pszczoły dziko żyjące (tak jak ich dalekie kuzynki – murarki ogrodowe). Dowiedz się więcej o trzmielach w Polsce.

Trzmiele w przeciwieństwie do innych pszczołowatych zwykle budzą sympatię. Wbrew pozorom nie są agresywne. Zdarza się czasem, że próbują przegonić intruza (człowieka), gdy ten nieopatrznie wkroczy na teren ich gniazda. Mogą użądlić, ale w odosobnionych przypadkach, np. gdy zostaną przygniecione. Wydają charakterystyczne, buczące dźwięki powstające na wskutek drgania skrzydeł. Zdarza się jednak, że są błędnie nazywane „bąkami”. Trzeba jednak pamiętać, że bąki to zupełnie inny gatunek owada, nie będący zapylaczem.

Kolonie trzmieli liczą zazwyczaj od kilkudziesięciu do kilkuset osobników. W rodzinie trzmieli (tak jak w pszczelim ulu) panuje ścisły podział obowiązków. Królowa, która jako jedyna przeżywa okres mrozów, zakłada gniazdo w ziemi, w norach gryzoni, pryzmach kamieni i gruzu, dziuplach drzew, suchych trawach i w zakamarkach budynków, a następnie w bezpiecznym miejscu składa jaja. Jedynym zadaniem samców, które żyją najkrócej, jest zapłodnienie królowych. Robotnice trzmieli zajmują się opieką nad potomstwem, zdobywają pokarm i bronią gniazda. Nie są jednak tak dobrze zorganizowane, jak pszczoły miodne. Nie wytworzyły również tak sprawnych mechanizmów komunikacji. Robotnice trzmieli nie komunikują się ze sobą, dlatego działają bardziej chaotycznie i zdarza się, że kilkukrotnie zapylają ten sam kwiat.

Trzmiele kolażFot. Igor Schubin, Stella Olejnik, Riala, Simona Robová, Chris, Shad0wfall/Pixabay

Dlaczego trzmiele uchodzą za efektywniejsze od pszczół?

Trzmiele w poszukiwaniu nektaru i pyłku odwiedzają ponad 500 gatunków roślin. Niektóre z nich (m.in. tojad, nasturcja, lwia paszcza, miodunka i ostróżka) nie są odwiedzane przez żadne inne owady zapylające. Zapylają także te gatunki, które dla większości pszczół są niedostępne (np. ze względu na specyficzną budowę kwiatu) lub trujące. Dlatego ich rola w środowisku naturalnym jest nieoceniona.

Choć trzmiele nie pokonują dużych dystansów w poszukiwaniu pokarmu (zwykle oblatują kwiaty w odległości do 500 m od gniazda), to pracują efektywniej od pszczół. Na jednym kwiatku przebywają krótko, ale zapylają go szybko! W ciągu minuty trzmiel może oblecieć do 25 kwiatów koniczyny czerwonej; wydajność pszczoły miodnej jest dwukrotnie niższa.

Ponadto radzą sobie w gorszych warunkach pogodowych, są aktywne przy niższych temperaturach, a także dobrze sprawdzają się w konstrukcjach zamkniętych np. szklarniach (czego nie potrafią pszczoły!). Mają także lepiej przystosowany aparat gębowy (trzmiel ogrodowy ma języczek przekraczający 12 mm długości, a pszczoła miodna o połowę krótszy), dzięki czemu trzmiele mogą zapylać większą liczbę gatunków kwiatów o różnej budowie.

Co zagraża trzmielom i jak im pomóc?

Podobnie jak w przypadku pszczół miodnych wiele gatunków trzmieli jest zagrożonych wyginięciem. Według Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody w ciągu ostatnich 40 lat w Polsce populacja trzmieli zmniejszyła się o ok. 85-95%. Największym zagrożeniem dla zapylaczy jest chemizacja rolnictwa, w tym nieodpowiednie stosowanie środków ochrony roślin (np. w czasie dnia), a także monokultury upraw. Dużym problemem jest także wypalanie traw i znikanie z krajobrazu dzikich miejsc, w tym miedz, nieużytków i niewielkich zadrzewień.

Trzmielom (a także innym zapylaczom) można pomóc we własnym zakresie i to na różnorodne sposoby. Znane są akcje edukacyjne „adoptuj pszczołę”, polegające na budowaniu hoteli dla owadów czy modne od kilku lat ule na dachach budynków, jednak trzmiele potrzebują innego typu schronienia. Niestety akcji edukacyjnych dla trzmieli jest niewiele lub zostały zawieszone.

Warto więc pomagać owadom zapylającym we własnym zakresie, w swoim ogrodzie! Na drzewach czy na budynkach można zainstalować specjalne drewniane domki dla trzmieli z niewielkim otworem wlotowo-wylotowym. To jeden ze sposobów, choć nie jedyny. Trzmiele chętnie zasiedlają też odwrócone gliniane donice położone na ziemi. W zależności od usytuowania mogą stać się one domem dla trzmieli ziemnych lub gatunków gniazdujących nad ziemią. Wejście można wykonać za pomocą rurki z tworzywa sztucznego. Wabikiem może być także ustawienie w ogrodzie poidełka (i oczywiście regularne napełnianie/podmiana wody).

Domki dla trzmieli

Domki dla trzmieli Fotolia_222313195 fot. Александр ИвасенкоDomek dla trzmieli w uprawach pod osłonami. Fot. Александр Ивасенко/Fotolia

Domki dla trzmieli


1 – Ul z kolonią trzmieli ziemnych (Bombus terrestris) przeznaczony głównie do upraw szklarniowych i tuneli, w których nie można liczyć na wiatr i naturalnych zapylaczy. Nadaje się również do zawieszenia w ogrodzie w miejscu osłoniętym od słońca i opadów, producent Koppert.

2 – Drewniany domek dla trzmieli zabezpieczony lakierem ekologicznym. Otwierana ścianka umożliwia wyczyszczenie wnętrza domku po sezonie (późną jesienią i zimą), producent BioDar.

3 – Dwukomorowy domek dla trzmieli z daszkiem wykonanym z ocynkowanej blachy, producent Toolon.


Stwórz ogród przyjazny trzmielom!

W ogrodzie warto tworzyć jak najwięcej dzikich zakątków (np. łąki kwietne) i uprawiać rośliny miododajne. Trzmiele są mało wybredne pod względem pokarmu, ale mają swoje preferencje – gatunki, które uwielbiają. Należy do nich m.in. facelia, koniczyna, lawenda, żmijowiec, żywokost lekarski i suchodrzew. Na tyle, na ile jest to możliwe, warto korzystać z nieinwazyjnych metod ochrony roślin (biologiczne, ekologiczne preparaty, odpowiednia pielęgnacja).

Trzeba ograniczyć do minimum stosowanie chemicznych środków ochrony roślin, a pielęgnację ogrodu oprzeć na metodach ekologicznych. W czasie upałów trzeba starać się podlewać rośliny wieczorem (to korzystne także dla zieleni) lub tak, aby nie moczyć kwiatów (trzmiele tego nie lubią ). W ogrodzie (w mało wyeksponowanych miejscach) można pozostawiać stosy kamieni i gałęzi, dodatkowo wypełnione suchą trawą i mchem, które będą doskonałym schronieniem dla odpoczywających owadów.

Rośliny zapylane przez trzmiele1 – lwia paszcza (Antirrhinum majus), 2 – tojad mocny (Aconitum napellus), 3 – miodunka (Pulmonaria), 4 – ostróżka (Delphinium), 5 – nasturcja większa (Tropaeolum majus). Fot. Eirena, Wolfgang Claussen, Petra, monikasmigielska/Pixabay

 

Tekst: Michał Mazik, zdjęcie tytułowe: Pexels

Ogród na balkonie
Temat miesiąca
Ogród na balkonie
Warto przeczytać
Twoja strona ogrodu